Czechy podnoszą myto dla przewoźników oraz opłaty za zanieczyszczenie i hałas

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 listopada 2020, 18:44
Ciężarówki
<p>Ciężarówki</p>/ShutterStock
Czeski rząd podniósł w poniedziałek myto dla przewoźników oraz opłaty za zanieczyszczenie powietrza i hałas. Zmieni się też część zniżek w opłatach drogowych dla autobusów. Ministerstwo transportu szacuje, że fiskus dostanie ponad 60 mln euro więcej niż w 2019 r.

Ministerstwo transportu zapowiada, że chce wykorzystać dochody z myta do złagodzenia uciążliwości transportu samochodowego. „Celem tych opłat jest stworzenie dodatkowych środków na inwestycje zwiększające ograniczenie negatywnego wpływu hałasu i zanieczyszczenia powietrza dla ludzi mieszkających w pobliżu dróg. Typowymi działaniami jest budowanie ekranów akustycznych wokół dróg pierwszej klasy przebiegających blisko miast i wsi" - powiedział minister transportu Karel Havliczek. Jego zdaniem podobny trend istnieje w Niemczech i Austrii.

W 2019 r. przewoźnicy zapłacili czeskiemu fiskusowi ponad 416 mln euro. Według informacji resortu transportu około połowy tej kwoty wpłaciły firmy krajowe. Poza podwyżkami myta państwo ma zarobić także na zaliczeniu do dróg płatnych kolejnych 900 km, które uzupełniają istniejącą sieć 2400 km. Nowa wysokość opłat ma uwzględniać liczbę osi i masę pojazdu oraz normę spalin. Firmy transportowe będą mogły liczyć na zniżki po przekroczeniu pewnych pułapów opłat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj