Petrolinvest skończy wiercenia w Kazachstanie?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 maja 2011, 07:23
Pole naftowe Fot. Shutterstock
Pole naftowe Fot. Shutterstock/ShutterStock
Ryszard Krauze, główny akcjonariusz Petrolinvestu, od lat próbuje dokopać się do ropy naftowej w Kazachstanie. "Parkiet" domniemywa, że już mogło mu się to udać. Chyba żeby się nie udało.

Skąd te spekulacje? Otóż operatorem odwiertu Shyrak-1 na terenie należącej do Petrolinvestu kazachskiej koncesji OTG jest włoska firma Saipem, spółka córka koncernu ENI.

Pod koniec kwietnia Saipem zawarł kontrakt na prowadzenie wierceń w Kazachstanie z brytyjską spółką Max Petroleum. Do ich prowadzenia ma być użyta wieża wiertnicza National 1625 DE, jedno z najpotężniejszych urządzeń wykorzystywanych do poszukiwań złóż ropy.

Będzie to prawdopodobnie ta sama wieża, która służy teraz do pogłębiania odwiertu Shyrak-1 dla Petrolinvestu. Aby mogła już w sierpniu zacząć prace w innej lokalizacji, musiałaby być wkrótce zdemontowana. To z kolei oznaczałoby koniec wierceń na Shyrak-1.

"Parkietowi" nie udało się ustalić czy Petrolinvest dowiercił się do ropy, a jeśli tak, to czy złoże warte jest eksploatacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj