Logowanie / Rejestracja
Logowanie do e-Dziennik Gazeta Prawna

Jeżeli nie posiadasz konta w
serwisie zarejestruj się tutaj

forsal.pl - Giełda Waluty Finanse

statystyki

Plany budowy dróg w Polsce w latach 2014 – 2020 (mapa)

14 września 2012, 06:30
  • 17
  • Drukuj

Nie będzie A2 do Terespola, jest za to zielone światło dla ekspresówek do Gdańska. Nie obejdzie się bez protestów w Bydgoszczy, Rzeszowie i na Mazurach.



Minister transportu Sławomir Nowak ma ogłosić plany inwestycji drogowych na lata 2014 – 2020 pod koniec roku, po zakończeniu unijnych negocjacji w sprawie budżetu. Polska liczy na maksymalnie 80 mld euro. Lech Witecki, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ma nadzieję, że z tej kwoty na drogi trafi 10 mld euro (to środki porównywalne z perspektywą 2007 – 2013).

GDDKiA ma za te pieniądze skończyć trasy urywające się w połowie. – Intencją ministra jest domknięcie w pierwszej kolejności sieci autostrad A1 i A2 oraz dróg ekspresowych, z priorytetem dla trasy S7 – zapowiada rzecznik Ministerstwa Transportu Mikołaj Karpiński. Po 2014 r. na autostradzie A1 będzie brakować kluczowego odcinka z Piotrkowa Trybunalskiego na Śląsk. Według wyliczeń GDDKiA ostatni fragment A1 będzie najbardziej obciążonym ruchem odcinkiem autostradowym w Polsce. 

– Po zapoznaniu się ze stanowiskiem Eurostatu przedstawiliśmy Ministerstwu Transportu 22 warianty realizacji odcinka A1, m.in. w systemie koncesyjnym, PPP, tradycyjnym i mieszanym. Analiza jeszcze trwa, ale ten odcinek A1 powstanie w perspektywie 2014 – 2020 – twierdzi Urszula Nelken z GDDKiA.

Jak się dowiedzieliśmy, w zaciszu gabinetów drogowcy szatkują za to A2 na wschód od Warszawy. Według informacji DGP resort skłania się, aby w latach 2014 – 2020 wydłużyć A2 o odcinek między Warszawą a Siedlcami (w radykalniejszym wariancie tylko ze stolicy do Mińska Maz.). Powód – analizy ruchu, według których na odcinku od Siedlec do Terespola po autostradzie hulałby wiatr. Wydatki i tak będą gigantyczne, bo w ramach tego szlaku musi powstać 4-km tunel łącznika autostradowego pod dzielnicą Ursynów w Warszawie wyceniany przez GDDKiA na 5 – 6 mld zł. W sprawie tras ekspresowych potrzeby są także większe niż możliwości. Z wyliczeń ekspertów wynika, że tylko ekspresówki S2, S7 i S17 w rejonie węzła warszawskiego zjadłyby całą dotację UE.

Ministerstwo Transportu dało priorytet S7: z Krakowa do Warszawy i Gdańska, dzięki czemu wznowione zostaną anulowane z powodu braku pieniędzy przetargi na obwodnicę Radomia, odcinek Olsztynek – Nidzica i obwodnicę Ostródy. Na liście priorytetów ministra Nowaka jest też druga obwodnica jego rodzinnego Gdańska. Do inwestycji branych pod uwagę została dorzucona w ostatniej chwili trasa S6 wzdłuż Bałtyku: z Gdańska do Szczecina i Berlina. – To błąd. Trasa umożliwiłaby wygodny dojazd z Gdańska do Berlina, ale natężenie ruchu nie kwalifikuje jej do przebudowy w wariancie ekspresowym.

Zamiast tej trasy powinna powstać obiecywana droga ekspresowa S5 z Poznania do A1 wraz z obwodnicą Bydgoszczy – mówi ekspert drogowy Robert Chwiałkowski ze stowarzyszenia SISKOM. Na liście priorytetów rządu znalazły się brakujące odcinki trasy S8 z Warszawy do Białegostoku (m.in. obwodnica Marek) oraz przodującą w statystykach wypadkowych S17 z Lublina do stolicy. Dla niej lubelski oddział GDDKiA kompletuje dokumentację projektową. Na listę rezerwową resort transportu wpisał za to trasę Via Baltica z Ostrowi Mazowieckiej przez Mazury na Litwę. Resort zrezygnował też z S19, łączącej Rzeszów z Lublinem. Lokalni samorządowcy przy wsparciu PiS szykują protesty, jeśli drogi S61 na Litwę i S19 do Rzeszowa nie zostaną przywrócone na listę podstawową.



Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
  • 17
  • Drukuj

Najnowsze komentarze:

  • Bartosz Randt2013-10-23 16:23

    Ciekawe jakie zmiany w budżecie będą przez magicznie wyczarowaną obwodnicę warszawy

  • snikersikowa2013-10-21 21:36

    eh co do tych dróg planów jest dużo ale nie wszystkie dochodzą do skutku niestety

  • piotrjerzy2013-10-17 08:37

    forsal, 2012-09-14, 06:30, napisał:
    Nie będzie A2 do Terespola, jest za to zielone światło dla ekspresówek do Gdańska. Nie obejdzie się bez protestów w Bydgoszczy, Rzeszowie i na Mazurach. Powrót do artykułu: Znamy już plany budowy dróg w latach 2014 – 2020
    To, że nie buduje się przedłużenia A2 w kierunku Terespola świadczy o krótkowzroczności planowania rozwoju eksportu na Wschód i przekazanie w ręce Litwinów jak to będzie wyglądało w przyszłości na styku UE i WPN. Poza tym znowu wschodnia Polska jest pokrzywdzona, bo lepiej zrobić drugą obwodnicę dla Gdańska niż zakończyć jedną drogę międzynarodową. Partykularyzm i prywata.

  • youreq2013-02-15 20:06

    Największy przekręt PO i największa krzywda wyrządzona przez podobno Polski rząd najsłabszemu regionowi Warmii i Mazurom. Wystarczy spojrzeć na te plany w których nie ma największego miasta między Gdańskiem, Warszawą i Białymstokiem- Olsztyna zupełnie pominiętego w planach budowy dróg i kolei . Rząd PO skazał Olsztyn z Warmią i Mazurami na degradację. Może ktoś spróbuje wyjaśnić dlaczego ?? Podziękujemy im w najbliższych wyborach !

  • jon2013-01-03 12:27

    zgadzam się z tobą co do s-10. Łącząc ją za Warszawą z S-17 powstałaby droga ze Szecina do Lwowa

  • ja2012-11-04 16:33

    dlaczego nie zrobic s10 z wawy przez toruń, bydgoszcz do szczecina. po co s7. do gdańska tuskowa można przeciez z wawy dojechac szybciej a połączenie szczecina z warszawą przecinając pomorze byłaby korzystniejsza, A druga obwodnica dla 3 miasta to KPINA !!!! Lepiej pobudować s15 do lsztyna po dwnej niytce dk15 od torunia. nie ma żadnej alternatywy dojazdu z zachodu do olsztyna.

  • US-RN2012-09-17 01:34

    LONDOWANIE POLAKOW NA MARSIE JEST BARDZIEJ REALNE!

  • Pomorzanin2012-09-15 16:58

    Mówiąc ściślej to nie zachodniopomorskie, a wschodnia jego część oraz zachodnia część pomorskiego są omijane. Jest szansa na to, aby ten region nie wyludnił się całkowicie i nie podupadł całkowicie, ale Pan z SISKOM oczywiście święcie oburzony, bo pewnie wydaje mu się, że tu niedźwiedzie polarne hasają ulicach. Patrząc na mapę - bez S6 w sposób oczywisty byłaby ogromna luka w dostępie (bliższym lub dalszym) do dróg ekspresowych na tym obszarze. Powiem więcej, S6 ma szanse zebrać dużą część ruchu z DK11, DK 25, DK21. Koszalin, Słupsk zyskałyby połączenie z Warszawą poprzez S7. Ale oczywiście Pan Chwiałkowski bez jakiegokolwiek namysłu powtarza utarte slogany, bo nie widzi więcej poza czubkiem własnego nosa.

  • waldek2012-09-15 11:51

    Droga S6 - pytanie jaki blad? Natezenie ruchu wzrosnie jak ta trasa powstanie, a przy okazji regiony w pasie S6 maja szanse odbic sie gospodarczo. Zachodniopomorskie jest permanentnie omijane z inwestycji, ktore moglyby rozwinac ten rejon - w tym przypadku S6 i dokonczenie S3 do Swinoujscia. S6 bedzie najkrotsza droga do Niemiec (Berlin, Rostok), ale podejrzewam, ze jak zawsze bywalo, komus zalezy aby zachodnie rejony zostawaly w tyle.

  • Pomorzanin2012-09-14 20:45

    Zgadza się natomiast, że i na S6 na Środkowym Pomorzu jest wiele odcinków, gdzie ruch jest jednak mały. Ale z samego Trójmiasta to nie idzie się w żadną (oprócz ostatnio otwartej A1) stronę ruszyć. To także tłumaczy, dlaczego pociągi na tej trasie mają takie obłożenie, a lotnisko w Gdańsku jest od wielu lat drugie w kraju pod względem obsłużonych pasażerów. To zlicz sobie ruch na DK6 i na DK 11 między Koszalinem i Kołobrzegiem (tu ma być jedna trasa) i będziesz miał ruch ponad 20 tys. Ponadto taka droga zebrałaby ruch z wielu innych dróg, co kwalifikuje ją - jako choć jedyną ekspresówkę na tym ROZLEGŁYM terenie na realną szansę budowy. Mały ruch na Pomorzu Środkowym to mit. Poza tym przypominam, że ten rozległy region jest notorycznie pomijany przy wszelkich inwestycjach. Teren jest po prostu odcięty od reszty kraju, co powoduje bardzo niekorzystne skutki społeczne, co widać we wszystkich statystykach. Pełna S6 to jest konieczność.

Forsal.pl | Najnowsze artykuły

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Najnowsze galerie »

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze