Logowanie / Rejestracja
Logowanie do e-Dziennik Gazeta Prawna

Jeżeli nie posiadasz konta w
serwisie zarejestruj się tutaj

forsal.pl - Giełda Waluty Finanse

statystyki

Ubóstwo w Polsce: rok 2012 nie przyniósł większych zmian

3 czerwca 2013, 06:46
  • 19
  • Drukuj

Ubóstwo materialne utrzymuje się w Polsce na stałym poziomie. Kiedy zaczyna się bieda, jakiej części społeczeństwa dotyczy i czym się charakteryzuje?



Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w 2012 roku – podobnie jak w 2011 – poniżej poziomu skrajnego ubóstwa żyło w Polsce 6,7 proc. osób. Oznacza to, że osoby te miały wydatki poniżej poziomu minimalnej egzystencji.

Poniżej ustawowej granicy ubóstwa, czyli poniżej progu interwencji socjalnej, żyło już 7 proc. osób – o 0,5 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Ten poziom liczony jest jednak według dwóch progów, które obowiązywały w 2012 roku. 1 października, po 6 latach, został on bowiem zwaloryzowany i podwyższony. Gdyby obowiązywał on od początku roku, odsetek osób poniżej ustawowej granicy ubóstwa wyniósłby ok. 13 proc.

Ustawowy próg ubóstwa dla gospodarstwa jednoosobowego od października 2012 roku wynosi 542 zł (wcześniej było to 477 zł). Z kolei próg skrajnego ubóstwa (zwanego czasem biologicznym, ponieważ oznacza poziom poniżej którego człowiek nie może zaspokoić swoich podstawowych potrzeb) wyniósł 519 zł.

Czym innym jest ubóstwo relatywne, którego próg wyniósł w zeszłym roku 691 zł. Jest to poziom obliczany jako 50 proc. uśrednionych wydatków ogółu gospodarstw domowych. Poniżej tego poziomu znalazło się w ubiegłym roku 16 proc. Polaków – o 0,7 pkt proc. mniej niż w 2011 roku.

>>> Czytaj też: Ile zarabiają Polacy? Zobacz mapę wynagrodzeń

Kto w Polsce żyje w skrajnej biedzie?

Skrajne ubóstwo dotyka przede wszystkim osoby utrzymujące się ze źródeł niezarobkowych, innych niż renty i emerytury – czyli przede wszystkim bezrobotnych. W tej grupie odsetek takich osób wyniósł 22,5 proc. Wyższy od średniej 6,7 proc. jest on też wśród rencistów oraz rolników.

Podczas gdy wśród osób pracujących odsetek zagrożonych skrajną biedą wyniósł 6 proc., był on dużo wyższy dla osób pracujących jako najemnicy na stanowiskach robotniczych (9,5 proc.). Z kolei najmniej osób zagrożonych skrajnym ubóstwem jest wśród pracujących na własny rachunek.

>>> Czytaj więcej: Jak wygląda sytuacja Polaków żyjących w ubóstwie

Wykształcenie dużo znaczy

Ryzyko popadnięcia w ubóstwo jest nieporównywalnie wyższe w przypadku osób o niskim poziomie wykształcenia. W gospodarstwach domowych, w których osoba odniesienia ukończyła co najwyżej gimnazjum, wyniósł on 16,2 proc. Z kolei wyższe wykształcenie prawie eliminuje zagrożenie biedą – w gronie osób z dyplomem wyższej uczelni zagrożenie skrajnym ubóstwem wyniosło jedynie 0,5 proc.

Jeśli chodzi o ubóstwo w poszczególnych grupach wiekowych, w najgorszej sytuacji wydają się być dzieci i młodzież. Wśród osób poniżej 18 roku życia wskaźnik zagrożenia skrajnym ubóstwem wyniósł w 2012 roku 9 proc., a w całej populacji zagrożonej skrajną biedą stanowiły one prawie jedną trzecią. W populacji ogółem ta grupa wiekowa stanowi mniej więcej jedną piątą. Może to być powiązane z faktem, że bardzo dużą grupę wśród ludzi ubogich stanowią rodziny wielodzietne – poniżej minimum egzystencji żyje ok. 27 proc. rodzin z czwórką lub więcej dzieci.

Ryzyko zagrożenia ubóstwem rośnie też w rodzinach, do których należy osoba niepełnosprawna – szczególnie, jeśli jest to dziecko.

Znaczenie dla sytuacji finansowej rodzin ma też miejsce zamieszkania. Odsetek osób żyjących poniżej granicy ubóstwa jest znacznie niższy w największych polskich miastach (1 proc.), a wyższy – na wsi (ponad 10 proc.). Mieszkańcy wsi stanowili tym samym ok. 60 proc. osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Nie można jednak zapominać o różnicy w kosztach życia. W większych miastach są one wyższe, zatem odsetek osób zagrożonych ubóstwem również może być tam realnie wyższy.

Wyraźne jest zróżnicowanie regionalne skrajnego ubóstwa. Najbardziej zagrożone nim były województwa wschodnie oraz północne.

Większość gospodarstw domowych uważa, że w ciągu najbliższego roku ich sytuacja materialna się nie zmieni – dotyczy to zarówno gospodarstw poniżej, jak i powyżej progu skrajnego ubóstwa. Około jedna czwarta sądzi jednak, że ich sytuacja raczej się pogorszy.

GUS jako miarę dobrobytu materialnego przyjął poziom wydatków gospodarstw domowych, łącznie z artykułami otrzymanymi nieodpłatnie oraz uzyskanymi z własnego gospodarstwa rolnego, działki lub działalności prowadzonej na własny rachunek.
Granica ubóstwa skrajnego, obliczana przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, to poziom, na którym wydatki uwzględniają jedynie potrzeby, które nie mogą być odłożone w czasie, a konsumpcja poniżej niego prowadzi do biologicznego wyniszczenia.

>>> Polecamy: Ubóstwo w Europie: Polska liderem spadków, ale dzieci wciąż najbardziej zagrożone



Źródło:forsal.pl
  • 19
  • Drukuj

Najnowsze komentarze:

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Najnowsze galerie »

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze