Premier Portugalii ogłosił, że kryzys dobiegł końca

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lutego 2014, 15:12
Portugalia wychodzi z kryzysu - takie zapewnienia składa w każdym razie szef rządu tego kraju. Zwykli obywatele są jednak bardziej sceptyczni.

Przebywający w Madrycie premier Pedro Passos Coelho ogłosił, że Portugalia "najgorsze ma już za sobą i wchodzi w wyczekiwaną fazę wzrostu".

Polityk przypomniał, iż w maju Lizbona zakończy program oszczędnościowy realizowany w zamian za wielomiliardową pożyczkę od Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zapewnił jednak, iż jego kraj nie powróci do nieodpowiedzialnej polityki i braku dyscypliny finansowej.

>>> Czytaj też: Europa powoli podnosi się z kryzysu – nawet Portugalczycy idą do pracy

"Nie stracimy konkurencyjności, nie zaczniemy zaciągać długów i nie pozwolimy na stagnację gospodarczą" - zagwarantował portugalski premier. Podkreślił, że Lizbona wyciągnęła wnioski z kryzysu, który kosztował obywateli wiele wyrzeczeń. Zaapelował też do Europy o solidarność i spójną politykę ekonomiczną.

Zapewnienia Pedro Passosa Coelho nie przemawiają jednak do jego rodaków. Ponad 15-procentowe bezrobocie, ubożenie społeczeństwa, rekordowa emigracja i wciąż aplikowane bolesne cięcia budżetowe sprawiają, że Portugalczycy z dużym pesymizmem patrzą w przyszłość.

>>> Polecamy: Strach przed deflacją ma wielkie oczy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj