Za małe perony i duże opóźnienia. Warszawskie metro wlecze się i stoi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 stycznia 2015, 10:14
Warszawa, stacja metra Plac Wilsona. Fot. Shutterstock
Warszawa, stacja metra Plac Wilsona. Fot. Shutterstock /ShutterStock
Druga linia metra wciąż nie jest uruchomiona, a pierwsza działa coraz gorzej. Pasażerowie nie mieszczą się na stacji Młociny – alarmuje „Gazeta Stołeczna”.

Gazeta pisze, że warszawskie metro traci jeden ze swoich największych atutów, czyli krótki czas podróży. Przejazd podziemną kolejką w Warszawie staje się coraz bardziej uciążliwy, szczególnie w godzinach szczytu.

Przejazd ok. godziny 8:30 ze stacji metra Wawrzyszew do Centrum trwa po nowym roku do 35 minut, a powinien 16. Dodatkowo wagony często zatrzymują się na peronach i w tunelach – skarży się „Gazecie” jeden z pasażerów.

Tymczasem urzędnicy, do których dotarła gazeta, zdają się nie widzieć problemu. Rzecznik warszawskiego metra Krzysztof Malawko przyznaje, że opóźnienia się zdarzają, ale zaprzecza, jakoby przejazd podziemną koleją miał trwać ponaddwukrotnie dłużej. 

>>> Czytaj też: Warszawa ma najbardziej przeludnione metro w Unii Europejskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj