Młodzi ludzie twierdzą, że chcą opuścić nasz kraj, ponieważ życie za granicą jest łatwiejsze, mniej stresujące i odbywa się według bardziej czytelnych reguł. Przy tym największą chęć wyjazdu deklarują uczniowie, którzy kształcą się w zawodach budowlanych – takie plany zgłasza wśród nich prawie co druga osoba. Na kolejnych miejscach w rankingu znajdują się uczniowie szkół zawodowych kształcących monterów mechatroników i mechaników pojazdów.

Bardzo duży odsetek osób planujących wyjazd do pracy za granicę jest też wśród uczniów kształcących się na sprzedawców, kasjerów, kucharzy, fryzjerów i ekonomistów. Są to zawody, w których bezrobocie w Polsce należy do największych.

>>> Czytaj też: Nie tylko Mazowsze ciągnie PKB. Które regiony są siłą napędową polskiej gospodarki?

Czy przy takich planach uczniów możemy się spodziewać kolejnej potężnej fali emigracji? – Deklaracje niekoniecznie pokrywają się z rzeczywistymi decyzjami – zastrzega Magdalena Jelonek, współautorka raportu z badań. Jej zdaniem w najbliższych latach sytuacja absolwentów będzie się poprawiać, a co za tym idzie emigracja będzie jedynie pewną alternatywą, a nie koniecznością (jak było dotychczas), a to zapewne zmniejszy rzeczywistą skłonność do wyjazdów.

– Jeśli natomiast kondycja polskiej gospodarki gwałtownie się pogorszy, a wiemy z badań, że w okresie dekoniunktury sytuacja młodych pogarsza się kilka razy szybciej niż osób starszych, to w takiej sytuacji młodzi nie będą się zbytnio wahać przed wyjazdem – uważa Jelonek.

>>> Czytaj też: Gazprom ma wielkiego rywala. USA chcą zakończyć gazową hegemonię Rosji