"To będzie podatek od aktywów banków i instytucji ubezpieczeniowych, bez TFI. Zgodnie z naszym bazowym scenariuszem, ze stawką 0,39 proc. Nie sądzę, by się udało od 1 stycznia, raczej od 1 lutego, tak by był czas na odpowiednie vacatio legis i rozporządzenia wykonawcze. Po więcej szczegółów odsyłam do klubu" - powiedział Szałamacha w rozmowie z "Rzeczpospolitą". 

Według niego, wpływy do budżetu na 2016 rok zostaną zapisane w kwocie "między 6 mld a 6,5 mld zł".

W przypadku podatku od sklepów wielkopowierzchniowych odpowiedni projekt nie jest jeszcze na etapie zaawansowanym, co oznacza, że również nie wejdzie w życie od 1 stycznia 2016 r. "Tu jest sprawa bardziej złożona. Ten projekt nie jest tak zaawansowany. Są liczne głosy, wskazujące na słabe strony pierwotnego projektu, które będą musiały być wzięte pod uwagę w dopracowaniu ostatecznego kształtu" - dodał minister.

Szałamacha nie jest również pewny jakie kwoty z tytułu wprowadzenia tego podatku wpłyną do budżetu. Wcześniej zakładał, że będzie to około 3,5 mld zł lub 2-2,5 mld zł. "Mamy początek grudnia, a prace na projektem trwają. Jest różnica, czy ta danina wejdzie w życie od 1 lutego, czy od 1 kwietnia, bo terminy oznaczają odpowiednio mniej wpływów w budżecie" - wyjaśnił.

Minister zapowiedział również, że projekty dotyczące podatków sektorowych zostaną przedłożone jako inicjatywa poselska. "Według mojej wiedzy, klub PiS już ma tekst ustawy" - powiedział Szałamacha.

Jednocześnie dodał, że po zatwierdzeniu budżetu przejdzie do ustaw podatkowych i wtedy będzie mógł mówić o stawkach CIT, PIT, kwocie wolnej, odpisach na inwestycje w badania naukowe i rozwój, itp. "Priorytet ma to do siebie, że trzeba go zrealizować, a wszystko inne musi się do tego dostosować" - podsumował minister.

Czytaj więcej w "Rzeczpospolitej"