statystyki

Naddniestrze przyjmie rosyjskie prawo. To początek procesu przyłączenia

8 września 2016, 20:03
Źródło:PAP
Siedziba lokalnego parlamentu w Tyraspolu - stolicy samozwańczej republiki Naddniestrza, położonej na terenie Mołdawii.

Siedziba lokalnego parlamentu w Tyraspolu - stolicy samozwańczej republiki Naddniestrza, położonej na terenie Mołdawii. źródło: ShutterStock

Prezydent Naddniestrza Jewgienij Szewczuk wydał dekret o zharmonizowaniu systemu prawnego tego separatystycznego rosyjskojęzycznego regionu Mołdawii z ustawodawstwem Rosji. To część procesu przyłączenia się do Rosji - poinformowała lokalna telewizja.

Reklama

Reklama

Według pierwszego kanału telewizji naddniestrzańskiej prezydent Szewczuk swoją decyzją spełnia wolę obywateli, którą wyrazili w referendum przed dziesięciu laty. W 2006 roku 97 proc. głosujących opowiedziało się za niepodległością Naddniestrza, które w przyszłości miałoby wejść w skład Federacji Rosyjskiej.

Zgodnie z dekretem władze mają dołożyć wszelkich starań, by dostosować krajowe prawo do rosyjskiego prawa federalnego. "Akty prawne, niezgodne z podstawowymi przepisami federalnego systemu prawnego Federacji Rosyjskiej, będą rozumiane jako naruszenie woli ludu Naddniestrza" - czytamy w tekście dokumentu.

Pracami nad nowelizacją prawodawstwa ma pokierować specjalnie utworzona komisja, składająca się z sędziów oraz ekspertów Rady Najwyższej Naddniestrza, czyli jednoizbowego parlamentu.

Jak podkreśla biuro prasowe separatystycznych władz, "w ciągu minionych 10 lat harmonizacja systemów prawnych miała co najwyżej charakter fragmentaryczny".

Naddniestrze - zdominowana przez ludność rosyjskojęzyczną (Rosjan i Ukraińców) separatystyczna republika na terytorium Mołdawii - na początku lat 90. wypowiedziało posłuszeństwo władzom w Kiszyniowie i po krótkiej wojnie, której towarzyszyła rosyjska interwencja, wywalczyło niemal pełną niezależność. Ma własnego prezydenta, armię, siły bezpieczeństwa, urzędy podatkowe i walutę.

Niepodległości Naddniestrza nie uznało żadne państwo, w tym Rosja, choć ta ostatnia wspiera je gospodarczo i politycznie. (PAP)

>>> Polecamy: Niemcy za powstaniem unijnej armii. "W pojedynkę nie pokonamy Rosji"

Reklama

Reklama

  • Warszawiak(2016-09-08 22:18) Odpowiedz 96

    Czyli żąrty się kończą i banderowcy powinni już szykować  się do ewakuacji

  • Obserwator(2016-09-08 22:51) Odpowiedz 75

    przybyło zawartości w gaciach Poroszenki ;)

  • joker(2016-09-09 09:38) Odpowiedz 54

    Rosyjskie trolle jak widać dobrze się mają. Naddniestrze od zawsze jest utrzymywane z pieniędzy rosyjskich i zmiany raczej nie będzie, to tylko puste słowa prezydenta który jest bardzo nie popularny. Kampania prezydencka w tle, a w niej liczy się tylko kto bardziej przypodoba się Rosji. Cały ten przekaz jest na potrzeby wewnętrzne, jak Rosja chciałaby oficjalnie włączyć to quasi-państwo w skład FR, to już dawno by to zrobiła i żadne deklaracje Szewczuka tego nie zmienią. Dopóki to nie jest konieczne nic się nie zmieni.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze