statystyki

Ropa tanieje. Zapasy w USA spadły najmocniej do 17 lat

9 września 2016, 08:52 | Aktualizacja: 09.09.2016, 08:52
Źródło:PAP
Ropa naftowa

Ropa naftowaźródło: ShutterStock

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają, ale ten tydzień surowiec zaliczy i tak do udanych, jeśli chodzi o wzrost cen notowań - informują maklerzy.

Reklama

Reklama

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 47,23 USD, po zniżce o 39 centy, czyli 0,8 proc.

Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 44 centy, czyli 0,9 proc., i jest wyceniana po 49,55 USD za baryłkę.

W USA zapasy ropy spadły obecnie najmocniej do 17 lat - wynika z opublikowanych w tym tygodniu danych.

W środę niezależny Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że zapasy ropy w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 12,1 mln baryłek.

Z kolei z oficjalnych danych wynika, że zapasy ropy naftowej w USA spadły w ubiegłym tygodniu o 14,51 mln baryłek, czyli 2,8 proc., do 511,357 mln baryłek. Podał to w czwartek amerykański Departament Energii (DoE). To najmocniejszy spadek zapasów od stycznia 1999 roku.

Pomimo tak dużego spadku, zapasy ropy w USA są obecnie na najwyższym poziomie od co najmniej 1982 roku, biorąc pod uwagę tę porę roku.

DoE podał też, że zapasy benzyny spadły w tym czasie o 4,21 mln baryłek, czyli o 1,8 proc., do 227,8 mln baryłek.

Import ropy spadł w USA o 1,85 mln baryłek z powodu zakłóceń w dostawach wywołanych przez tropikalną burzę Hermine, która nawiedziła Zatokę Meksykańską pod koniec sierpnia.

Tymczasem zbliża się posiedzenie OPEC i innych globalnych producentów ropy w Algierze.

"Szanse, że OPEC i Rosja porozumieją się w sprawie zamrożenia dostaw ropy na obecnym poziomie, są małe, ale może dojść do osiągnięcia jakiegoś częściowego porozumienia o określeniu pułapu dostaw ropy przez kraje, które starają się odbudować swoją produkcję" - ocenia Hong Sung Ki, analityk rynku surowców w Samsung Futures Inc. w Seulu.

"A ten spadek zapasów ropy w USA to może być takie jednorazowe +zdarzenie+ z powodu tropikalnej burzy" - uważa.

Iran nie ma, jak na razie zamiaru, podczas spotkania w Algierze dyskutować o zamrożeniu dostaw surowca na obecnym poziomie.

"Iran może zdecydować o ograniczeniu produkcji swojej ropy, gdy jej poziom dostaw na rynki dojdzie do takiego, jaki był przed nałożeniem sankcji Zachodu na ten kraj" - oświadczył Mohsen Ghamsari, dyrektor ds. międzynarodowych w National Iranian Oil Co.

Iran chce do końca 2016 r. lub początku 2017 r. zwiększyć dostawy ropy do nieco ponad 4 mln baryłek dziennie. Obecnie kraj ten "pompuje" dziennie 3,8 mln baryłek ropy.

W czwartek ropa na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała aż o 2,12 USD, czyli 4,7 proc., do 47,62 USD za baryłkę. Był to najmocniejszy wzrost cen ropy od 8 kwietnia.

W tym tygodniu ropa w USA zdrożała o 6,3 proc.

>>> Czytaj też: Największe od 1999 roku spadki zapasów. Ceny ropy wystrzeliły w górę

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze