Litwa nie chce energii atomowej z Białorusi. Elektrownie są zbyt niebezpieczne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 kwietnia 2017, 15:33
Litewski Sejm poparł w czwartek ustawę przewidującą ograniczenie importu energii z elektrowni atomowej powstającej na Białorusi, a także z innych niebezpiecznych siłowi atomowych krajów trzecich.

Stosowną ustawę poparło 87 posłów. Nikt nie głosował przeciwko, jeden poseł wstrzymał się od głosu.

Ustawa zakłada, że na rynek litewski nie może trafić prąd z , chyba że będzie konieczny do zapewnienia funkcjonowania systemu energetycznego kraju.

Zgodnie z przyjętą ustawą mianem będzie określany obiekt, który jest budowany z naruszeniem porozumień i konwencji międzynarodowych i który ze względu na swe położenie geograficzne i szczegóły technologiczne zagraża bezpieczeństwu narodowemu Litwy, środowisku i zdrowiu społecznemu.

Elektrownia atomowa na Białorusi powstaje w obwodzie grodzieńskim, w pobliżu miasta Ostrowiec niedaleko granicy litewsko-białoruskiej, w odległości 50 km od Wilna.

Władze w Mińsku nie ukrywają, że nadwyżkę energii elektrycznej chciałyby sprzedawać do Unii Europejskiej. Z tego względu wybrano też m.in. miejsce budowy – w bliskim sąsiedztwie linii wysokiego napięcia biegnących z litewskiej, zamkniętej już, elektrowni atomowej w Ignalinie. Łączą one Białoruś z systemem energetycznym na Litwie.

Litwa liczy na to, że przyjęta w czwartek ustawa zminimalizuje korzyści ekonomiczne z budowanej siłowni w Ostrowcu, co być może zadecyduje o wstrzymaniu jej budowy.

Białoruska elektrownia atomowa ma się składać z dwóch bloków energetycznych rosyjskiej produkcji z reaktorami nowej generacji WWER-1200 o mocy 1200 MW każdy. Okres eksploatacji przewidziano na 60 lat. Paliwem ma być nisko wzbogacony uran U-235. Źródłem zaopatrzenia w wodę do systemów chłodzenia będzie rzeka Wilia, płynąca później w kierunku Wilna. Pierwszy blok ma zostać uruchomiony w 2018, a drugi w 2020 roku.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

>>> Polecamy: W ślad za amerykańskim gazem łupkowym w świat pójdzie amerykańska chemia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj