W sobotę odbyła się Rada Naczelna PSL, której głównym tematem było przygotowanie strategii ugrupowania na kampanię w przyszłorocznych wyborach samorządowych.

"Jesteśmy gotowi na wybory samorządowe. PSL jest przygotowane z programem, z najlepszymi kandydatami. Będziemy ich wystawiać wszędzie, gdzie to możliwe: do rad gmin, powiatów do sejmików, województw, na wójtów, burmistrzów i prezydentów" - oświadczył Kosiniak-Kamysz na sobotnim briefingu po posiedzeniu Rady Naczelnej partii.

Szef ludowców zapraszał do współpracy wszystkie organizacje, szczególnie ruchy wiejskie, miejskie, organizacje społeczne, organizacje zrzeszające osoby młode, "jak i te w dostojnym wieku".

Podkreślił, że jego partia ma bardzo pozytywny przekaz na zbliżające się wybory samorządowe. Zapowiedział, że od nowego roku PSL będzie przedstawiał nowe propozycje ustawowe, dotyczące m.in. uprawnień emerytalnych dla rolników.

"Jesteśmy liderem Polski samorządowej, oddamy władzę w ręce najlepszych gospodarzy małych ojczyzn, oddamy władzę tym wszystkim, którzy chcą budować Polskę silną, Polskę przyjacielską, Polskę, która szuka przyjaciół na arenie międzynarodowej, a nie wskazuje wrogów. To jest nasze najważniejsze zadanie na 2018 rok" - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Reklama

Piotr Zgorzelski (PSL) powiedział, że Rada Naczelna PSL dokonała również oceny ustawy dotyczącej zmian w Kodeksie wyborczym, autorstwa PiS. Według niego, zmiany, to "efekt rewolucyjnej gorączki - najpierw robimy, a potem myślimy".

Podkreślił, że dzięki zdecydowanej postawie PSL udało się zatrzymać wiele złych rozwiązań w ustawie. "Ale niestety niektóre zostały przegłosowane. Mam na myśli skandaliczne pozbawienie osób niepełnosprawnych, chorych, tych którzy, chcą mieć więź ze swoją ojczyzną, możliwości głosowania korespondencyjnego" - zaznaczył Zgorzelski.

Sejm uchwalił w czwartek zmiany w ordynacji wyborczej, autorstwa PiS, wraz z licznymi poprawkami tego klubu. Nowe rozwiązania przewidują m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczona od wyborów samorządowych w 2018 r., JOW-y w gminach do 20 tys.; zniesiono też możliwość głosowania korespondencyjnego. (PAP)

autor: Edyta Roś