Sankcje wobec Rosji zatwierdzone. Jest formalna decyzja państw UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 grudnia 2017, 16:05
Rosja Moskwa
Rosja Moskwa/ShutterStock
Po ubiegłotygodniowym szczycie, na którym unijni przywódcy dali zielone światło dla przedłużenia sankcji gospodarczych wobec Rosji, formalną decyzję w tej sprawie podjęły w czwartek państwa członkowskie w Radzie UE.

Jak poinformowały służby prasowe Rady, sankcje zostały przedłużone do 31 lipca 2018 r. Decyzja zapadła jednomyślnie.

UE uzależniła zniesienie sankcji od pełnej realizacji porozumień mińskich w sprawie uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy. Mimo że termin w tej sprawie wyznaczono na 31 grudnia 2015 r., do dziś nie zostały one w pełni wdrożone.

Pierwotnie sankcje wprowadzono 31 lipca 2014 r. (na 1 rok) w odpowiedzi na działania Rosji destabilizujące sytuację na Ukrainie. We wrześniu 2014 r. sankcje te zaostrzono. Dotyczą one sektora finansowego, energetycznego i obronnego oraz produktów podwójnego zastosowania.

Sankcje oznaczają ograniczenie dostępu do unijnych rynków kapitałowych dla pięciu głównych rosyjskich instytucji finansowych z większościowym udziałem skarbu państwa i ich spółek zależnych poza UE. Dotyczą też trzech głównych rosyjskich firm energetycznych oraz trzech firm przemysłu obronnego.

Ponadto w ramach restrykcji obowiązuje zakaz eksportu i importu broni do i z Rosji, zakaz eksportu produktów podwójnego zastosowania do celów militarnych lub dla użytkowników wojskowych w tym kraju.

UE ogranicza też Moskwie dostęp do strategicznie cennych technologii i usług, które można wykorzystać do produkcji i wydobycia ropy naftowej.

Polityczna decyzja ws. sankcji zapadła na unijnym szczycie 14 grudnia, gdy prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel przedstawili pozostałym przywódcom stan realizacji porozumień mińskich. Niemcy i Francja ze strony UE brały udział w zatwierdzeniu tych porozumień.

Źródła dyplomatyczne w Brukseli informowały, że o dyskusje w tej sprawie zwrócili się Włosi, jednak nie był to jedyny kraj unijny, który kontestował sens przedłużania sankcji. Mimo to - jak relacjonowali znający kulisy rozmów - przywódcy unijni zgodzili się, że w imię jedności należy przedłużyć obowiązywanie restrykcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj