Cios za cios. Cło za cło. Wojna handlowa USA z Chinami przybiera na sile

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 kwietnia 2018, 11:30
Wojna handlowa USA - Chiny
Wojna handlowa USA - Chiny/Dziennik Gazeta Prawna
Amerykańsko-chińska wojna handlowa przybiera na sile i tempie. W minionym tygodniu nie było praktycznie dnia, by któraś ze stron nie ogłaszała bądź nie zapowiadała nowych stawek celnych na produkty drugiej, przy czym wartość kolejnych grup towarów objętych nimi jest coraz wyższa.

który rozpoczął licytację na stawki, jest przekonany o słuszności swojej polityki. Amerykański prezydent przyznał w piątek, że wojna handlowa może przejściowo spowodować „niewielki ból” dla Stanów Zjednoczonych, ale w długiej perspektywie przyniesie ona pożądane efekty. W odróżnieniu od kilku innych krajów, które pod groźbą wprowadzenia przez USA ceł importowych zgodziły się na negocjacje lub ustępstwa, Chiny oświadczyły, że nie boją się takiego starcia i gotowe są ponieść każdą cenę w obronie swoich interesów.

Tej wymianie ciosów z niepokojem przyglądają się rynki finansowe, na których w związku z kolejnymi zapowiedziami panuje duża zmienność nastrojów. Analitycy twierdzą, że jeśli wojna wybuchnie na pełną skalę – stracą wszyscy.

>>> Czytaj też: Windows traci na znaczeniu. Microsoft stawia na technologie przyszłości

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj