Tyszka o propozycjach PiS: obniżka CIT jest pozytywna; pozostałe projekty to populizm

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 kwietnia 2018, 16:46
Propozycję obniżenia podatku CIT oceniam pozytywnie; pozostałe projekty to populizm i socjalizm - powiedział PAP w sobotę wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15). Jego zdaniem PiS zapłaci za "rozdawnictwo i kupowanie sobie głosów".

W sobotę w Warszawie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy pod hasłem "Polska jest jedna". Wzięli w niej udział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Beata Szydło, szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro oraz przewodniczący Porozumienia Jarosław Gowin.

Mateusz Morawiecki przedstawił nowe propozycje programowe partii rządzącej - m.in. obniżenie opłat ZUS dla małych firm; obniżenie podatku CIT z 15 proc. do 9 proc.; wyprawkę dla każdego ucznia zaczynającego naukę w szkole podstawowej i średniej w wysokości 300 złotych; fundusz przeznaczony na remonty i budowę dróg lokalnych oraz program "Dostępność plus", którego celem jest poprawa warunków życia seniorów.

Tyszka zapytany przez PAP o komentarz ws. zapowiadanych przez PiS projektów pozytywnie ocenił propozycję obniżenia podatku CIT. "Chociaż bardzo żałujemy, że nie chcą obniżyć też podatku PIT dla przedsiębiorców, bo tutaj jest nierówność. Rozumiem, że to taka polityka podatkowa" - dodał.

Odnosząc się do deklaracji niższego ZUS-u dla przedsiębiorców, zwrócił uwagę, że "PiS obiecuje go od dwóch lat i obiecało po raz kolejny". "Czekamy aż to w końcu wdrożą" - dodał.

"Jeżeli chodzi o pozostałe projekty - to jest populizm i socjalizm. Tak bym rozwinął skrót tej partii, dlatego, że te +dzieci+ przecież zapłacą za to wszystko. Za to rozdawnictwo i kupowanie sobie głosów" - zaznaczył.

W nawiązaniu do kwestii wyprawek dla uczniów zaczynających naukę w szkole podstawowej Tyszka oświadczył, że należy obniżyć opodatkowanie pracy, tak aby "rodziców było stać na te wyprawki, a nie, że rząd będzie im je dawał robiąc łaskę". "Mamy najniższą w Europie kwotę wolną od podatku PIT, to jest 3 tys. zł. Niech rząd podniesie tę kwotę wolną i ludzi będzie stać" - powiedział.

Zdaniem wicemarszałka Sejmu "brakuje cięć wydatków administracyjnych, które premier Morawiecki zapowiadał również dwa lata temu, a nic się tutaj nie dzieje". "Mamy nieprawdopodobnie rozrośnięte państwo, marnowane są pieniądze obywateli i w kierunku zmiany tego powinno pójść PiS" - zaznaczył Tyszka.(PAP)

autor: Kalina Kazimierczak-Nafady

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj