Na razie kryzys nie ima się hazardu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lutego 2009, 08:27
Miniony rok okazał się rekordowy dla branży hazardowej. Teraz jednak grozi jej kryzys. Sytuację pogarsza ekspansja nielegalnych kasyn w Internecie oraz perspektywa nowych podatków - pisze Rzeczpospolita.

Totalizator zwiększył przychody o 22,5 proc. w porównaniu z 2007 r. Zysk netto wzrósł o 36,1 mln zł, do 257,9 mln zł. O prawie jedną czwartą wzrósł poziom sprzedaży gier liczbowych, o niemal połowę zwiększył się segment loterii pieniężnych. Jak twierdzi prezes spółki Sławomir Dudziński, to rekord w ponad 50-letniej historii Totalizatora.

Dobre wyniki są odbiciem ubiegłorocznego wzrostu polskiego rynku hazardu. Jego wartość już po trzech kwartałach wyniosła 12,75 mld zł, przekraczając o prawie 800 mln zł wartość całego 2007 r. Według nieoficjalnych szacunków łączne przychody z kasyn, automatów, gier liczbowych, loterii i zakładów za ubiegły rok mogą sięgnąć 17 mld zł.

Ten rok prawdopodobnie nie będzie już tak dobry. Jedną z najważniejszych przyczyn jest gwałtowny rozwój nielegalnego hazardu w Internecie, który zabiera klientów legalnym loteriom i kasynom.

Więcej w Rzeczpospolitej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj