Czy w Polsce, na styku publiczno-prywatnym może narodzić się unikalny projekt technologiczny, skalowalny globalnie? Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia twierdzi, że tak: przy wsparciu m.in. JSW chce stworzyć regionalnego pioniera w ekosystemie autonomicznych dronów.

Eksperci szacują, że w przeciągu 7 lat w samej UE ma latać ich ponad 400 tysięcy. Wartość polskiego rynku dronów pod względem przychodów ze sprzedaży ciągle rośnie: w 2017 r. było to już 251 mln zł. Na świecie, wg. szacunków PwC, to już 130 mld USD. Ten stan wymusza precyzyjne regulacje prawne dotyczące m.in. produkcji, własności, wykorzystywania i identyfikacji dronów. Jednak zanim one powstaną, technologia musi udowodnić, że jest w stanie podołać wizjom, projektowanym przez urzędników. I tu na scenę wkracza Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia: jej władze intensywnie pracują nad tym, żeby komercyjne loty statków bezzałogowych stały się bezproblemową codziennością. Bo Skoro Google może testować autonomiczne samochody Waymo w warunkach miejskich w Palo Alto to dlaczego Śląsk ma nie stać się pionierską strefą testowania autonomicznych dronów?

- Chcemy być taką Doliną Krzemowa dla dronów. Tego typu rozwiązania mogłyby być u nas być testowane i wdrażane. Chcemy świadczyć usługi dla ludności, które będą podnosić jakość życia. Jesteśmy wymarzonym miejscem na testy podniebnych systemów – wielkość miast, różnorodność zabudów dają ogromne możliwości. Testowanie u nas takich technologii sprawi, że można ją będzie stosować w dowolnym miejscu na świecie - mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i zarazem jeden ze speakerów na tegorocznym Impact mobility rEVolution’18 w Katowicach.

Reklama

Metropolia nie rzuca słów na wiatr: w ramach podniebnego sojuszu pracuje już z Urzędem Lotnictwa Cywilnego, Polską Agencją Żeglugi Powietrznej oraz Górnośląskim Towarzystwem Lotniczym (GTL), zarządzającym portem lotniczym w Katowicach. Mocnym partnerem w tym projekcie jest JSW Innowacje, spółka-córka koncernu JSW.

- Na Śląsku na drony czekają już bardzo konkretne zadania. Autonomiczne systemy dronowe posłużyć mogą m.in. monitorowaniu szkód górniczych oraz kluczowych obiektów, co przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa oraz obniżenia kosztów funkcjonowania spółki – mówi Daniel Ozon, prezes JSW.

Pomysłom Daniela Ozona, kolejnemu z mówców podczas wrześniowego Impact mobility rEVolution’18, przyklaskuje m.in. Polski Fundusz Rozwoju (PFR), pracujący nad ramami prawnymi do autonomicznych lotów bezzałogowców. Jeszcze więc w tym roku jedna z najprężniejszych piaskownic technologicznych jak i regulacyjnych pod auspicjami PFR ma być gotowa. Polskie firmy też tu mają coś do powiedzenia: Maciej Klemm, jeden z założycieli Advanced Protection Systems, budującego urządzenia i oprogramowanie do automatycznej kontroli dronów, uważa, że Polska ma dobrą pozycję startową w dziedzinie wyznaczania standardów zarządzania ruchem dronów.

- Wyścig w kontekście zarządzania ruchem dronów jest w fazie przejścia z pomysłów na fazę praktyczną. Polska wciąż ma szansę być tu jednym z pionierów i przyciągnąć do siebie część wiodących startupów z branży. Do tego możemy nadać ton programowi U-space, tworzonemu przez Unię Europejską a mającemu wypracować technologiczne standardy zarządzania ruchem bezzałogowych statków latających – uważa Maciej Klemm, jeden z uczestników wrześniowego kongresu.

Oczy na Katowice

Dokąd jeszcze zmierza ekosystem oparty o cyfrową i elektryczną rewolucję w transporcie i motoryzacji? Co obecnie jest na szczycie fali porywających wizji i skrupulatnych prognoz, mających redefiniować najbliższą przyszłość? Jest miejsce, gdzie można zobaczyć cały obraz nadchodzących zmian. To do Katowic, 12 i 13 września zjadą wszyscy kluczowi gracze z ekosystemu budującego nowe oblicze mobilności. Impact mobility rEVolution’18 to największy w Polsce kongres poświęcony mobilności, przemysłowi transportowemu i zaawansowanym technologiom. Dziennik Gazeta Prawna jest partnerem wydarzenia. 400 firm, 200 start-upów i 150 mówców z całego świata, wśród nich liderzy z takich firm jak Volkswagen Financial Services, Volkswagen Group Polska, Volvo, Nissan czy Airbus. Z pewnością nie zabraknie też wielkich nazwisk z polskiej sceny m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jarosława Gowina oraz przedstawicieli największych polskich spółek np. PLL LOT, Orlen, JSW, Tauron czy Grupy Azoty. Cel? Nadać rewolucji właściwą dynamikę.