Listonosz poszukiwany od zaraz. Szef Poczty Polskiej: Mamy 2000 wakatów

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
7 września 2018, 11:17
Przemysław Sypniewski, prezes Poczty Polskiej
Przemysław Sypniewski, prezes Poczty Polskiej/Dziennik Gazeta Prawna
Większość wolnych miejsc pracy jest w służbie doręczeń – przyznaje Przemysław Sypniewski, prezes Poczty Polskiej.

Czy w związku z tyloma wakatami już wkrótce to cudzoziemcy będą przynosić do naszych domów listy? – Już zatrudniamy kilkuset takich osób, ale tylko wtedy jeśli mają oni prawo stałego pobytu w Polsce – mówi .

Poczta chce skusić nowych pracowników dobrymi zarobkami. – W ciągu ostatnich 22 miesięcy na wzrost wynagrodzeń przeznaczyliśmy prawie miliard złotych, czyli 98 procent środków, które na nowo wypracowaliśmy – tłumaczy szef .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj