Raport Muellera zostanie upubliczniony. Wiadomo kiedy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 kwietnia 2019, 19:49
Donald Trump
Donald Trump/ShutterStock
Minister sprawiedliwości USA William Barr zapowiedział w środę, że w przyszłym tygodniu zostanie upubliczniona zredagowana kopia raportu specjalnego prokuratora Roberta Muellera, badającego związki Rosji z kampanią prezydencką Donalda Trumpa z 2016 roku.

w środę stawił się przed Senatem, aby odpowiedzieć na pytania dotyczące Zapytany o "szpiegostwo" podczas kampanii prezydenckiej Trumpa, odpowiedział najpierw, że kampania Trumpa była szpiegowana przez amerykańskie agencje wywiadowcze, a następnie zmodyfikował swoją odpowiedź, podkreślając, że nie miała miejsce żadna "niedozwolona inwigilacja".

"Chcę zebrać wszystkie informacje na temat pochodzenia i prowadzenia działań wywiadowczych w czasie kampanii Trumpa w 2016 roku - powiedział Barr. - Myślę, że szpiegostwo miało miejsce, pytanie brzmi, czy było ono uzasadnione. Nie twierdzę, że nie było, ale będę to jeszcze sprawdzał".

Minister zapowiedział, że zredagowana kopia 400-stronicowego raportu zostanie opublikowana w przyszłym tygodniu. Podkreślił, że obecnie nie zamierza ujawniać żadnych szczegółów, które są zawarte w raporcie, a na kolejne pytania będzie mógł odpowiedzieć dopiero wtedy, gdy ustali, czy federalne agencje wywiadowcze "nie przekroczyły swoich kompetencji".

przekazał poufny raport Barrowi 22 marca, po 22 miesiącach śledztwa. 24 marca Barr przekazał Kongresowi czterostronicowe pismo, zawierające - jak mówił - ustalenia Muellera i stwierdzające, że specjalny prokurator nie znalazł dowodów na to, by sztab Trumpa "uczestniczył w zmowie lub koordynował działania" z Rosją w celu wpłynięcia na wynik wyborów.

Barr poinformował Kongres, że w raporcie nie stwierdzono także, by utrudniał śledztwo. Ale według informacji ujawnionych przez media w zeszłym tygodniu, członkowie zespołu Muellera nie są zadowoleni ze sposobu, w jaki Barr - który został powołany na stanowisko przez Trumpa - omówił wnioski z raportu.

Na temat raportu Muellera wypowiedział się także w środę prezydent , który powtórzył, że "nie widział go i nie czytał". "Nie obchodzi mnie raport Muellera. Zostałem całkowicie oczyszczony z zarzutów. Nie było żadnej zmowy, żadnego zatajania" - powiedział Trump dziennikarzom w Białym Domu.

Trump całe śledztwo Roberta Muellera określił jako "próbę zamachu stanu" i "próbę obalenia prezydenta". "Pokonaliśmy ich - podkreślił amerykański prezydent. - To było nielegalne śledztwo, to wszystko było oszustwem, którego próbowali dokonać źli ludzie".

Trump wielokrotnie wcześniej podkreślał, że nie było żadnej zmowy z Rosjanami w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2016 r. Zarzucał Demokratom, a także zespołowi Muellera "polowanie na czarownice". Podczas trwającego prawie dwa lata śledztwa Mueller postawił w stan oskarżenia ponad 30 osób, w tym ludzi z otoczenia Trumpa.

>>> Czytaj też: Trump: Netanjahu to wspaniały sojusznik i przyjaciel. Chciałbym mu pogratulować

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: USAświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj