Inkwizycja jest nadal źródłem inspiracji dla nowoczesnych państw

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 kwietnia 2019, 10:00
Klerycy w czasie mszy
Klerycy w czasie mszy/ShutterStock
Święte Oficjum to symbol wszystkiego, co wsteczne i okrutne. Nie przeszkadza to nowoczesnym państwom czerpać z jego dorobku

Gdy ksiądz , w ramach codziennych zmagań z demonami, 1 kwietnia spalił m.in. oraz maskotki Hello Kitty, w internecie zapłonęło święte oburzenie. Ognisko przed gdańską parafią NMP Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej porównywano do stosów.

Sam organizator wkrótce przeprosił za swój zapał, podkreślając, iż jego czyn nie miał charakteru „prześmiewczego wobec jakiejkolwiek grupy społecznej czy religii, nie był też wymierzony w książki jako takie czy kulturę”.

Skoro już ksiądz zdobył się na taki gest, to powinien przeprosić też inkwizycję. Bo gdyby jej twórcy wstali z grobów i zobaczyli swojego naśladowcę, pewnie sami spaliliby się ze wstydu.

>>> Treść całego artykułu można znaleźć w weekendowym wydaniu DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj