Święte Oficjum to symbol wszystkiego, co wsteczne i okrutne. Nie przeszkadza to nowoczesnym państwom czerpać z jego dorobku
Gdy ksiądz , w ramach codziennych zmagań z demonami, 1 kwietnia spalił m.in. oraz maskotki Hello Kitty, w internecie zapłonęło święte oburzenie. Ognisko przed gdańską parafią NMP Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej porównywano do stosów.
Sam organizator wkrótce przeprosił za swój zapał, podkreślając, iż jego czyn nie miał charakteru „prześmiewczego wobec jakiejkolwiek grupy społecznej czy religii, nie był też wymierzony w książki jako takie czy kulturę”.
Skoro już ksiądz zdobył się na taki gest, to powinien przeprosić też inkwizycję. Bo gdyby jej twórcy wstali z grobów i zobaczyli swojego naśladowcę, pewnie sami spaliliby się ze wstydu.
>>> Treść całego artykułu można znaleźć w weekendowym wydaniu DGP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
||
