Wróbel: Nie prawo zawiodło, tylko Kościół [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 maja 2019, 09:36
ksiądz, duchowny
ksiądz, duchowny/ShutterStock
Gdyby nie Kościół, byłbym gorszym człowiekiem – czuję się dłużnikiem jego ludzi, nie ich wierzycielem. Jednak wniosek płynący z filmu braci Sekielskich oraz innych dziennikarskich relacji jest jeden – polski Kościół zawiódł w sprawie ochrony ofiar pedofilii. Państwowy i społeczny nadzór nad działalnością księży i zakonników jest więc konieczny.

Bywają zagadnienia, w których elementarna przyzwoitość nakazuje odejść, choćby na chwilę, od sejmowych głupstw. Tak jest ze sprawą zrozumiałych emocji, które wzbudził film . Parlamentarzyści, którzy domagają się teraz podwyższenia kar za pedofilię, zachowują się niczym polityczna hołota. Wiem, brzydko tak mówić, ale oceniam tylko pracę pań i panów posłanek, którzy prywatnie mogą być (i zwykle bywają) przyzwoitymi ludźmi. Jednak ich na falę oburzenia, jaką wywołał film, jest z gruntu zakłamana i szkodliwa. Pisowcy, przejęci , próbują zakłamać problem dla własnych korzyści, z krzywdą dla sprawiedliwości: Kościoła „trzeba bronić”, a co do pedofilii, to zawiodło prawo, które… Nie, proszę was. Nie prawo zawiodło, tylko Kościół.

>>> Treść całego artykułu można znaleźć w weekendowym wydaniu Magazynu DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj