Błaszczak pytany w TVP o środowe spotkanie władz Zjednoczonej Prawicy zapewnił, że potwierdziło ono, iż koalicja jest zgranym zespołem. "Będziemy kontynuować naszą misję. Pięć punktów, o których mówiliśmy w kampanii wyborczej jest jak najbardziej aktualne. W ciągu krótkiego czasu po sformowaniu rządu zaraz je zrealizujemy" - zapowiedział szef MON.

Pytany czy będą zmiany w składzie nowego rządu odpowiedział, że nie będzie dużych, rewolucyjnych zmian. "Były już zmiany w składzie rządu spowodowane tym, że część Rady Ministrów objęła funkcje posłów do PE. Co do trzonu rządu, to nie możemy spodziewać się jakichś większych zmian. Kontynuujemy naszą misję rozpoczętą w 2015 r." - powiedział minister.

Reklama

Szef MON pytany, jak wyglądają relacje wewnątrz Zjednoczonej Prawicy zaznaczył, że wśród koalicjantów nie ma znaków zapytania. Jak dodał "to zespół ludzi, którzy doskonale się znają, którzy są skoncentrowani na realizacji programu". Zaznaczył, że partia rządząca będzie teraz skupiać się nad rozwojem gospodarczym Polski.

Odnosząc się do nowej umowy koalicyjnej pomiędzy partiami Zjednoczonej Prawicy (PiS, Solidarna Polska, Porozumienie) powiedział: "oczywiście mamy pewien etap za sobą, kolejny jest otwarty". Potwierdził, że umowa zostanie zawarta. "Będzie nowy dokument, tego wymaga rozwój sytuacji, ale nie widzę tutaj przeszkód, aby płynnie przejść do realizacji naszych zobowiązań" - przekonywał Błaszczak. (PAP)