Bank centralny rozpocznie "bardzo szybko" prace nad taką walutą i do końca pierwszego kwartału 2020 roku ogłosi przetarg na projekty oparte na technologii blockchainowej - dodał Villeroy de Galhau.

To pierwszy taki eksperyment w strefie euro, który będzie stanowił część badań nad utworzeniem ewentualnego "e-euro", o którym wspomniała we wtorek nowa szefowa Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde - podaje AFP.

Reuters dotarł w środę do dokumentu EBC, z którego wynika, że bank ocenia, iż wprowadzenie wspieranej przez niego cyfrowej waluty może się okazać konieczne, jeśli międzynarodowe płatności w obrębie Europy pozostaną zbyt drogie. Wdrożenie projektu mogą też przyspieszyć sygnały o coraz rzadszym stosowaniu gotówki.

Reklama

Dokument EBC głosi, że wprowadzenie cyfrowego pieniądza "może mieć daleko idące implikacje" dla polityki monetarnej oraz dla banków i dlatego należy taki projekt starannie przeanalizować.

Waluta cyfrowa banku centralnego na poziomie europejskim miałaby być reakcją strefy euro "na prywatne inicjatywy takiego typu, jak libra" - wyjaśnił Villeroy de Galhau.

Libra to projekty cyfrowej waluty Facebooka, który zapowiedział w czerwcu, że wraz z 27 innymi przedsiębiorstwami (m.in. Mastercard, Visa, Uber, Ebay), stworzy w 2020 roku swoją kryptowalutę, której wartość powiązana byłaby z określonym koszykiem walut. Od tego czasu część partnerów giganta internetowego wycofała się jednak z tego projektu.

Latem szef Fed Jerome Powell ogłosił, że projekt kryptowaluty libra prowadzony przez Facebooka "nie może być kontynuowany", zanim nie zostaną rozwiane obawy o prywatność, pranie pieniędzy, stabilność i ochronę konsumentów. Fed powołał też specjalną grupę zadaniową, której zadaniem jest śledzenie projektu na bieżąco w koordynacji z bankami centralnymi innych krajów.

Podczas szczytu G7 we Francji, w połowie lipca, ministrowie finansów tej grupy uznali, że waluty takie jak libra, wywołują poważne obawy i trzeba je regulować tak ściśle, jak to tylko możliwe, by zapewnić, że nie zachwieją globalnym systemem finansowym.

Francuski minister finansów Bruno Le Maire ocenił wtedy, że przedsiębiorstwa nie mogą mieć takie samych przywilejów jak państwa, jeśli chodzi o tworzenie środków płatniczych, nie podlegając zarazem kontroli.

Francję i władze wielu innych państw niepokoi to, iż wielkie firmy technologiczne wkraczają na obszary należące do rządów, takie jak emisja pieniądza - ocenił Reuters.

Jednak Chiny zakomunikowały w listopadzie 2018 roku, że są „niemal gotowe” do wprowadzenia państwowej kryptowaluty, która ma zastąpić tradycyjne pieniądze. W lutym JPMorgan, jako pierwszy bank na świecie, ogłosił, że wprowadzi JPM Coin - walutę cyfrową powiązaną z koszykiem walut i przeznaczoną do obsługi inwestorów instytucjonalnych.

>>> Czytaj też: Polskie dopłaty do aut na prąd będą trzy razy większe niż w Niemczech