Nowy czołg w ramach programu Wilk powstanie przy współpracy z zagranicą

12 grudnia 2019, 16:58 | Aktualizacja: 12.12.2019, 20:10
Źródło:PAP
Czołg

Czołgźródło: ShutterStock

Pozyskanie czołgu nowej generacji w ramach programu Wilk przewiduje zatwierdzony w październiku przez szefa MON program modernizacji technicznej na lata 2021-2035. W czwartek swoje rekomendacje w sprawie nowego polskiego czołgu przedstawił Instytut Sobieskiego.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (16)

  • dsds(2019-12-13 13:57) Zgłoś naruszenie 22

    Lepiej kupić niż samemu "wymyślać". Będzie szybciej, taniej i solidniej!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Roman(2019-12-13 09:54) Zgłoś naruszenie 142

    Obserwuję fora militarne od lat. Na początku zapowiedziami o nowym sprzęcie jarałem się jak Wołmontowicze w Potopie. Potem doszło do mnie, że nas okłamują. Wojsko nie dostaje nowego sprzętu a jak coś się pojawi to w śmiesznych ilościach na jedną salwę w czasie dziań wojennych. Schemat wygląda tak: hucznie zapowiadają np. nowy czołg. Następnie wybierają jakiś upadający zakład i pozwalają mu zaprojektować. Na projekt przeznaczają np. po 30 mln zł przez 3 lata ( akurat dla załogi na wynagrodzenia). Potem idą wybory więc przedłużają fazę analityczni koncepcyjną o kolejne 2 lata ( związkowcy są wdzięczni przy urnach wyborczych). Po jakiś 5 latach pojawia się jakaś grafika, lub model pospawany jak Anders. Ludzie się jarają jeszcze bardziej. Następnie Projekt dostaje nową kroplówkę i tak się to ciągnie. Ewentualnie uwala się projekt z powodu zmiany koncepcji WP. Jeżeli nie wierzycie to poczytajcie o Krabie 15 lat go robili aż się rozleciał na poligonie ( pękł kadłub) a że wojna była na Ukrainie to kupili w 6 miesięcy z Korei. Korweto- pacnerniko- holownik budowano 14 lat, wydano 1 miliard zł powstał goły kadłub za te pieniądze można kupić u Francuzów, Anglików, Szwedów czy Hiszpanów w pełni wyposażona korwetę. Kasa idzie do związkowców, którzy nic nie wytwarzają ale twierdzą, że są niezbędni. Karabiny snajperskie z Tarnowa za 50 000 zł w (cenie auta) itp. Zamiast kupić kevlarowe hełmy to wolą odmalować blaszane z lat 70 tych. Wojsko mamy słabe, nieuzbrojone. Nie wierzcie, w parady, że jesteśmy silni, ze się modernizujemy. Zwykłego auta dla WP nie można nawet kupić a teraz zamówili 22 sztuki to nawet dla generałów nie wystarczy. Nie wierzcie, ze coś wyprodukujemy a na pewno nie czołg. Amerykanie potrzebują nowego czołgu ale podchodzą do tego jak do jeża. Niemcy połączyli się z Francuzami aby podzielić koszty programu. Korea ze swoją nowoczesną gospodarką nie mogła sama poradzić sobie z programem i kupili licencje na niemieckie powerpacki. Chłopaki kupują swoje latarki i koce na poligony. A całe to WOT to zabezpiecza ćwiczenia wojskowe w taki sposób, ze pilnują brodów niezamaskowani i okopani tak że jeden ruski BWP poradziłby sobie z takim zabezpieczeniem. Kasa zamiast na wojsko idzie na Emerytury i wynagrodzenia dla wojaków 2/3 budżetu a za resztę kupuje się hałdy węgla, samoloty vip albo ławki patriotyczne. Pozdrawiam optymistów.

    Odpowiedz
  • Tom-ch(2019-12-13 09:52) Zgłoś naruszenie 36

    Przypomnijmy ze zabawka CPK kosztująca 40.000.000.000 zł to równowartość 1.000 najlepszych czołgu wartego ca 40.000.000 zł

    Odpowiedz
  • POprusaki i PISmoskale(2019-12-13 09:49) Zgłoś naruszenie 65

    Przypomnijmy tylko że Korea która posiada jeden z najlepszych czołgów na świecie BLACK PANTHER 2 nie współpracowała przy jego budowie z USA lecz z Francją i Niemcami. Współpraca PIS z USA ma charakter zaślepienia lub pomroczności jasnej

    Odpowiedz
  • Kłamstwo Smoleńskie! PAMIĘTAMY!!!(2019-12-13 02:09) Zgłoś naruszenie 1323

    PiS chce nazwać nowy czołg "pancerny Banaś" i zarobić na boku troche od mafii VATowskiej

    Odpowiedz
  • Aero(2019-12-13 00:38) Zgłoś naruszenie 43

    Amerykanie wycofują się z Afganistanu itd powinni nam dac w prezencie sprzęt...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • CdM(2019-12-12 22:24) Zgłoś naruszenie 192

    Budowanie wojsk na zasadzie: "wszystkiego po trochu ale siłą rzeczy o wiele mniej niż ma nasz przeciwnik" jest strategią skazaną co najwyżej na kolejną "chwalebną" porażkę. My nie mamy toczyć wojny symetrycznej z Rosją, my mamy postawić na asymetryczną i możliwie najskuteczniejszą (koszt/efekt) obronę. Nie będziemy zajmować obszaru przeciwnika,tylko utrudniać jego atak na własne terytorium. Dlatego to nie czołgi są priorytetem, tylko najskuteczniejsza tarcza przed nimi. Na początek - najsilniejsza jak się uda OPL i OPR, wielowarstwowa (wisła/narew/shorad), bo utraciwszy kontrolę nad niebem przegrywamy z góry. Potem: pozahoryzontalne, środki rażenia: te do zwalczania bańki OPL przeciwnika (pociski antyradarowe, jaasm), artyleria dalekiego zasięgu, klasyczna i rakietowa, powierzchniowa i precyzyjna, z bardzo głębokim rozpoznaniem i zdalnym wstazywaniem celów (drony), radary artyleryjskie sprzężone z własnymi bateriami do prowadzenia ognia kontrbateryjnego. Dalej środki przeciwpancerne bliższego zasięgu: rakietowe pociski kierowane, w końcu granatniki ppanc. Czołg ma być optymalnie zniszczony artylerią precyzyjną ze skazaniem celu z odleglości wielu km. Czołg kosztuje tyle ile bardzo wiele pocisków precyzyjnych. Bitwa czołgów to w naszej sytuacji raczej ostateczność. Doświadczenia z Ukrainy, Syrii, Iraku, za przeproszeniem stolec pokazały. Na przykład to że Ukraina nie miała czym tych rosyjskich czołgów rozpoznawać i zwalczać pozahoryzontalnie, natomiast Rosjanie i owszem, zadawali swoją artylerią takie straty, że rozbijali oddziały ukraińskie zanim one weszły do walki. Rozwalali również ukraińską artylerię ogniem przeciwbateryjnym. Irak? Przecież stracił wszystkie swoje czołgi rozstrzelane niemal bez oporu. Amerykanie zaś swoje wprowadzili, ale dzięki olbrzymiej przewadze w powietrzu, i w celu fizycznego opanowania terenu. Pierwsze nam nie grozi, drugiego nie potrzeba. Nasza wojna to byłaby wojna penoskalowa z dominującym przeciwnikiem, obliczona na maksymalne opóźnianie działań przeciwnika i na zadawanie mu w tym czasie jak największych strat, z możliwie najmniejszymi stratami własnymi. Starcie czołgów to już będzie, powtarzam, ostateczny akt rozpaczy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • św Augustyn (2019-12-12 20:07) Zgłoś naruszenie 1311

    Przecież Bumar miał jakiś prototyp czołgu , były zdjęcia w prasie i na necie . To co był to tylko żart .?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jan (2019-12-12 17:43) Zgłoś naruszenie 2040

    No nie rozśmieszajcie mnie kolejnym pomysłem naszych marszałków ich macierewiczów i innych błaszczyków. To już lepiej husarię konną reaktywować. Licencji nie będzie trzeba kupować.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze