Australia: Wtorek był najgorętszym dniem w historii kraju

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2019, 07:43
Wtorek był najgorętszym dniem w historii Australii. Średnia temperatura w kraju osiągnęła 40,9 stopnia Celsjusza - informuje w środę portal BBC News. Biuro Meteorologii (Bom) podało, że ostatnio taką rekordową temperaturę na poziomie 40,3 stopnia odnotowano 7 stycznia 2013 roku.

Jak pisze BBC News, uwzględniając średnią z maksymalnych temperatur w Australii uzyskuje się najdokładniejszy pomiar fali upałów.

Rekordową temperaturę zanotowano w momencie, gdy Australia zmaga się z poważną suszą i pożarami buszu.

Prognozy przewidują, że największe upały pojawią się pod koniec tygodnia, co oznacza, że kolejny rekord może zostać jeszcze pobity.

Premier Australii Scott Morrison jest krytykowany za reakcję na klęski żywiołowe i politykę klimatyczną rządu - zauważa BBC News. Od października w pożarach zginęło sześć osób, ponad 700 domów zostało zniszczonych.

Ponad 100 pożarów wciąż szaleje na wschodnim wybrzeżu Australii, a wysokie temperatury zwiększają zagrożenie. Według ocen Bom i straży pożarnej rekordowe temperatury powodują, iż pożary stały się trudniejsze do ugaszenia. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj