Rodzina na utrzymaniu opieki społecznej? Jak dziś postrzega się wielodzietność

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2020, 14:44
Rodzina wielodzietna
Rodzina wielodzietna/ShutterStock
Rząd finansuje posiadanie jak największej liczby dzieci, a opieka społeczna musi je później utrzymywać – tak najczęściej postrzega się wielodzietność. Słusznie?

Ada nie planowała dużej rodziny, ale pierwsze dziecko urodziła jeszcze na studiach. Drugie też, kiedy je kończyła. Trzecie – przed trzydziestką. A zarzekała się, że nie będzie sobie „marnować młodości”. Znajomi przestrzegali, że kiedy urodzi, jej świat stanie na głowie, a ona uschnie z niewyspania i straci urodę. Gdyby dała się zastraszyć życzliwym, pewnie dziś nie byłaby w czwartej ciąży. Drugi syn ma się urodzić wiosną. Na razie ma dwie córki: starsza ma osiem lat, młodsza sześć. I trzyletniego syna. – Z perspektywy czasu myślę, że byłam skazana na tak obfite macierzyństwo. Mój mąż pochodzi z wielodzietnej rodziny. Ma aż jedenaścioro rodzeństwa – śmieje się Ada.

Kiedy Agata z mężem kupowali ponad 100-metrowe mieszkanie w Warszawie, mieli wieść luksusowy żywot dobrze zarabiającej pary z jednym dzieckiem. Dzisiaj mają ich pięcioro, mało oszczędności, dużo wydatków i jeszcze więcej dylematów, na co przeznaczyć roczny zwrot z podatków – na wycieczkę zagraniczną całą rodziną czy na odwlekany remont mieszkania.

Ewa z Piotrem doczekali się trojga potomstwa. Każda ciąża była zaplanowana i bardzo wyczekiwana. Brakuje pieniędzy, aby posyłać dzieci na wiele dodatkowych zajęć, więc rozrywkę muszą animować rodzice w domu. A to wzmacnia więzi.

W całej Polsce żyje obecnie około 630 tys. rodzin wielodzietnych (co daje prawie 3,5 mln osób), czyli takich, które wychowują co najmniej troje dzieci. Z opublikowanego w 2016 r. przez Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus” raportu „Wielodzietni w Polsce” wynika, że największy ich odsetek zamieszkuje wschodnią ścianę Polski. Średnio w takich rodzinach wychowuje się czworo potomstwa. W co czwartym gospodarstwie domowym mieszkają dzieci z poprzednich związków, a co dziesiąta taka rodzina żyje w nieformalnym związku. Przynajmniej jedno z rodziców samo ma liczne rodzeństwo – szczególnie na wsi (ponad 90 proc.), ale też w miastach, gdzie tylko jedna czwarta badanych nie miała wcześniej styczności z taką sytuacją w rodzinie.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj