Apele we włoskiej telewizji: Zostańcie w domach, na jakiś czas trzeba radykalnie zmienić tryb życia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 marca 2020, 17:43
"Pozostańcie w domach, to nie jest czas na wychodzenie na drinka" - takie apele do Włochów kierowane są w programach telewizyjnych w niedzielę w związku z koronawirusem. Tego dnia wszedł w życie dekret zaostrzający działania w walce z szerzeniem się patogenu.

W stacjach telewizji RAI cały czas powtarzane są apele o w związku z kryzysem epidemiologicznym, trwającym od ponad dwóch tygodni. Dotychczas zmarły 233 osoby i potwierdzono ponad 5800 przypadków zarażenia.

"Potrzebne jest niewielkie poświęcenie ze strony każdego, by przezwyciężyć kryzys. Każdy musi uświadomić sobie to, że na jakiś czas trzeba radykalnie zmienić tryb życia, ograniczyć wychodzenie z domu" - podkreślają eksperci w RAI News 24.

Profesor Massimo Galli z oddziału chorób zakaźnych szpitala Sacco w Mediolanie powiedział w wywiadzie dla tej stacji: "Kto zachowuje się nieodpowiedzialnie, nie ma pojęcia, co dzieje się w szpitalach, jak pełne chorych są oddziały reanimacji".

Minister zdrowia Włoch Roberto Speranza podkreślił zaś w wywiadzie telewizyjnym, że "coś podobnego nie wydarzyło się dotąd w skali globalnej". "To jest kryzys bez precedensów" - ocenił. Speranza zapowiedział twarde postępowanie wobec osób łamiących nakazy, przede wszystkim tych, którzy są zarażeni i nie poddają się kwarantannie.

Nowy dekret rządowy, podpisany przez premiera Giuseppe Contego nad ranem w niedzielę, przewiduje znaczne ograniczenie możliwości poruszania się po całym regionie Lombardia i w 14 miastach- prowincjach. Na liście tej są:: Modena, Parma, Piacenza, Reggio Emilia, Rimini, Pesaro i Urbino, Alessandria, Asti, Novara, Verbano-Cusio-Ossola, Vercelli, Padwa, Treviso i Wenecja. Podróżować po tym obszarze można wyłącznie w uzasadnionych, pilnych sytuacjach.

W całym kraju zamknięte są muzea, kina i teatry, zawieszono imprezy masowe.

, wzrosła w niedzielę do 257 - poinformował przedstawiciel władz regionu Giulio Gallera. Łącznie zarażonych jest tam 4189 osób, od soboty więcej o następnych 700.

Liczba zmarłych w ciągu doby w Lombardii wzrosła o 113.

Te dane przedstawione przez szefa wydziału do spraw polityki socjalnej we władzach regionalnych stanowią zapowiedź tego, że kolejny dzień z rzędu znacznie wzrośnie bilans wirusa w skali całych Włoch.

Najnowsze dane z soboty to 233 zmarłych i 5800 potwierdzonych przypadków zakażenia.

>>> Czytaj też:Włochy zaostrzają środki w walce z epidemią koronawirusa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj