Polska z najwyższą inflacją w regionie. Co dalej z kursem złotego?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 kwietnia 2020, 14:29
emerytura pieniądze
Polska z najwyższą inflacją w regionie. „Tempo wzrostu cen dopiero przyspiesza”/ShutterStock
Ceny konsumenckie w marcu były 4,6 proc. wyższe niż przed rokiem. Prognoza TMS Brokers zakładała odczyt na poziomie 4,5 proc. rok do roku, a mediana prognoz Bloomberga 4,4 proc.

Silny spadek cen paliw został zneutralizowany przez ceny żywności i koszty wywozu śmieci oraz podwyżkę akcyzy na alkohol i papierosy. Polska pozostała krajem z najwyższą inflacją w regionie.

- Uważamy, że , a dane za kwiecień i maj będą wskazywać na ostrą dezinflację (z roczną dynamiką CPI bliską nawet 3 proc.). W rezultacie - na papierze - poziom realnych stóp procentowych jest nadal bardzo niekorzystny dla złotego, ale już niebawem efekt ten zacznie wygasać. Pod koniec roku dynamika CPI powinna znaleźć się przy celu, a nawet poniżej. Dynamika inflacji bazowej prawdopodobnie obniży się w tym czasie poniżej 1 proc. rok do roku. Wyraźnych spadków należy spodziewać się m.in. w kategoriach usług transportowych, hotelach i restauracjach, czy rekreacji i kulturze – ocenia Bartosz Sawicki, kierownik Departamentu Analiz TMS Brokers.

>>> Czytaj też: GUS podał najnowsze dane. Inflacja w marcu wyniosła 4,6 proc.

RPP wygląda w przyszłość i nie będzie baczyć na wysoki odczyt za marzec. W retoryce władz monetarnych dominuje obawa przed deflacją w 2021 roku, na którą wskazuje gigantyczna luka popytowa.

Od niektórych członków RPP słychać sygnały, że istnieje przestrzeń do dalszego cięcia stóp lub rozszerzenia skupu aktywów o kolejne instrumenty, np. akcji.

- Sięgnięcie po kolejne instrumenty niestandardowe lub redukcje stóp nie są naszym scenariuszem bazowym, jeśli załamanie wzrostu wywołane pandemią COVID-19 nie będzie niebezpiecznie się przedłużać – ocenia Sawicki z DM TMS Brokers.

rośnie dziś w kierunku 4,55 na fali pogorszenia nastrojów na rynkach globalnych (kolejne załamanie cen ropy i rozpoczęcie korekty na rynku akcji).

- Spodziewamy się, że w najbliższych kilkunastu dniach zejście notowań poniżej 4,50 może okazać się niemożliwe. Nasza prognoza na koniec czerwca to 4,45, co pokazuje, że wyraźne pogorszenie fundamentów i odwrót inwestorów od rynków wschodzących nie pozwolą złotemu szybko otrząsnąć się z załamania z marca – ocenia Sawicki.

>>> Czytaj też: Każdy miesiąc hibernacji gospodarki oznacza spadek globalnego PKB o 2 pkt. proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj