Kreml: nie można mówić o kryzysie politycznym w Rosji z powodu gospodarki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 kwietnia 2020, 13:37
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ocenił we wtorek, że nie można mówić o tym, by trudności gospodarcze w Rosji mogły przerodzić się w kryzys polityczny. Zapewnił także, że Kreml "bardzo uważnie śledzi" sytuację społeczno-gospodarczą w regionach kraju.

Pytany o to, czy Kreml nie obawia się, że kryzys gospodarczy i niezadowolenie ludzi z powodu ograniczeń spowodowanych koronawirusem będą miały skutki polityczne, Pieskow powiedział, że władze nie zgadzają się z takim postawieniem sprawy.

Zaznaczył, że Rosja jest częścią gospodarki światowej, a więc również przeżywa trudności. Kreml "bardzo uważnie śledzi sytuację społeczno-gospodarczą w różnych regionach" kraju - podkreślił. Wyraził przekonanie, że "absolutny priorytet nad trudnościami gospodarczymi ma życie ludzkie".

Przedstawiciel Kremla zapewnił, że w Rosji "wraz z osłabieniem zagrożenia epidemicznego rozpocznie się płynny powrót do życia gospodarczego". Wówczas - dodał - "zaczną funkcjonować w pełni różne mechanizmy wsparcia - poszczególnych obywateli, jak i mikrobiznesu; średniego, małego i wielkiego biznesu".

Pieskow ocenił również, że "nie należy dramatyzować" poniedziałkowych spadków cen ropy. Rosja - oświadczył - "dysponuje wszelkimi niezbędnymi rezerwami", których użyje, by złagodzić negatywne skutki tych spadków dla jej gospodarki. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj