PKP Intercity od "lockdownu" przewiozło już ponad ćwierć miliona pasażerów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 maja 2020, 17:17
Przez pierwsze trzy tygodnie przywracania połączeń (od 3 do 16 maja) PKP Intercity przewiozło 255 tys. pasażerów o 80 proc. więcej niż w poprzednich dwóch tygodniach - poinformował we wtorek przewoźnik. Od 22 maja na tory wracają też pierwsze Pendolino.

Od 3 maja na tory wróciło 40 pociągów PKP Intercity, które pozwalają dojechać m.in. do Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Katowic, Przemyśla, Lublina, Łodzi, Szczecina, Zielonej Góry czy Olsztyna. Od 22 maja na tory zacznie wracać Pendolino. Na razie na trasie Kraków – Warszawa – Trójmiasto.

PKP Intercity podkreślił, że wraz ze stopniowym przywracaniem kolejnych składów, do pociągów wracają podróżni.

"Przez pierwsze dwa tygodnie przywracania połączeń, czyli od niedzieli 3 maja do soboty 16 maja, PKP Intercity przewiozło 255 tysięcy pasażerów. To o 80 proc. więcej niż w poprzednich dwóch tygodniach, czyli w okresie 19 kwietnia – 2 maja. Co więcej, to aż blisko trzy razy więcej niż jeszcze miesiąc wcześniej, w okresie okołowielkanocnym, tj. od 5 do 18 kwietnia" - poinformowano.

Przewoźnik dodał, że wzrost liczby pasażerów widać też tydzień po tygodniu. Od 10 do 16 maja pociągami Intercity podróżowało o 21 proc. więcej osób niż w tygodniu 3-9 maja.

Zgodnie z przedstawioną informacją w pierwszych dwóch tygodniach przywracania zawieszonych wcześniej połączeń, największą popularnością cieszyły się przejazdy między Warszawą a Trójmiastem, Krakowem, Łodzią oraz Wrocławiem.

"Bardzo nas cieszy ponowny wzrost liczby pasażerów w naszych pociągach. Jednym z czynników, które na to wpływają jest poczucie bezpieczeństwa w podróży, które zapewniamy naszymi licznymi działaniami w tym obszarze" - podkreślił prezes PKP Intercity Marek Chraniuk.

Jak wyjaśniono, ze względów bezpieczeństwa obecnie można kupić bilety na 50 proc. miejsc siedzących - tak by podróżni mogli zajmować najwyżej co drugie miejsce siedzące.

Przewoźnik zapewnił ponadto, że frekwencja w pociągach jest monitorowana i jeśli zajdzie taka potrzeba składy są powiększane o dodatkowe wagony. Między 3 a 16 maja PKP Intercity "wzmocniło" w ten sposób 284 pociągi.

PKP Intercity dodało, że w ostatnich tygodniach zwiększyło częstotliwość dezynfekowania i czyszczenia składów. Odkażane są m.in. klamki, poręcze, uchwyty, przyciski sterowania drzwiami, toalety - czyli miejsca z którymi pasażerowie mają największy kontakt.

Przewoźnik przypomniał, że w związku z pandemią, podróżując pociągiem należy m.in. zasłaniać usta i nos, a pasażerowie powinni zachowywać bezpieczną odległość od siebie.

"Dalsze decyzje dotyczące przywrócenia kolejnych zawieszonych wcześniej połączeń będą zależne przede wszystkim od aktualnie panujących warunków, możliwości swobodnego przemieszczania się oraz zainteresowania usługami PKP Intercity. Priorytetem dla spółki pozostaje troska o pełne bezpieczeństwo i komfort podróży" - podsumowano. (PAP)

autor: Michał Boroń

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj