W I kwartale 2009 r. wartość rynku aptecznego w cenach hurtowych netto wyniosła 5,66 mld zł - wynika z danych IMS Health. Dynamika wzrostu rynku po trzech miesiącach 2009 roku wyniosła 11,9 proc. r/r. Tylko w marcu rynek apteczny zwiększył się o 10,7 proc. i był wart ok. 1,9 mld zł.

- Utrzymuje się wysoka dynamika wzrostu rynku, mimo że w lutym sprzedaż leków w aptekach spadła o 10 proc., ale to efekt świetnych wyników z lutego 2008 r. - mówi Marcin Gawroński z IMS Health.

W Polsce działa ponad 13 tys. aptek i punktów aptecznych zaopatrywanych przez ponad 170 hurtowni farmaceutycznych, przy czym niemal 75 proc. rynku pozostaje w rękach największej piątki: ACP Pharma, Farmacol, PGF, Prosper, Torfarm, do której trafia większość zysków.

Według Cezarego Śledziewskiego z Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, dobre wyniki po I kwartale oznaczają kolejny dobry rok dla przemysłu farmaceutycznego.

- Rynek rośnie systematycznie, więc i w tym spodziewamy się ok. 10-procentowego wzrostu - prognozuje Cezary Śledziewski.

Według szefa PZPPF jest kilka czynników, które decydują o zwiększającej się sprzedaży.

- Starzejące się społeczeństwo, wzrost świadomości konsumentów oraz rozszerzanie listy leków refundowanych - mówi Cezary Śledziewski.

Bardzo dobre wyniki branży są pewnym zaskoczeniem dla ekspertów. Powód - istniało ryzyko, że w czasach ograniczania domowych wydatków spowodowanych gorszą sytuacją gospodarczo-ekonomiczną Polacy zaczną oszczędzać na lekach sprzedawanych bez recepty (tzw. OTC) i kupować tańsze zamienniki.

- Wychodzi na to, że nic takiego nie miało miejsca - twierdzi Marcin Gawroński.

23 mld zł

wydamy na leki w 2009 r.