– To porozumienie korzystne jest dla rynku, Netii i TP. Zamyka 70 spraw sądowych, w których wzajemne roszczenia wynosiły kilkaset mln zł – mówił Mirosław Godlewski, prezes Netii. – Teraz możemy koncentrować się na biznesie telekomunikacyjnym, a nie prawno-sądowym – skomentował Maciej Witucki, prezes TP.

>>> Czytaj też: Netia nie nadąża z obsługą nowych klientów

Umowa jest konsekwencją podpisanego w październiku porozumienia TP z regulatorem, które zakłada m.in. zamrożenie na trzy lata stawek hurtowych oraz wybudowanie i modernizację 1,2 mln linii. TP podpisała w sumie trzy takie umowy z operatorami alternatywnymi, a planuje jeszcze kilkanaście, w tym kilka w styczniu 2010 roku.

>>> Czytaj też: Najszybszy internet tylko przez kablówkę

Według prezesa Wituckiego, porozumienie przyniesie spadek cen dostępu do internetu. W przypadku usług o najniższej prędkości marża TP ma się zmniejszyć, ale prezes jest przekonany, że klienci zaczną kupować usługi o najwyższych prędkościach – powyżej 10 Mb/s – które są bardziej rentowne. Według Piotra Muszyńskiego, wiceprezesa TP, już 1,8 mln linii – 20 proc. ogółu – pozwala świadczyć usługi z prędkościami co najmniej 10 Mb/s.

>>> Czytaj też: Za pięć lat z mobilnego internetu będzie korzystać miliard ludzi

1,8 mln łączy TP umożliwia dostęp do internetu z prędkością co najmniej 10 Mb/s