Szczepaniuk: Kolejowe ambicje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lutego 2010, 05:27
Maciej Szczepaniuk
Maciej Szczepaniuk/Forsal.pl
Hamulcowi rozwoju konkurencji na kolei czy światli wizjonerzy? Mam kłopot z jednoznaczną oceną próby oddania PKP Intercity na 10 lat rządowej dotacji do przewozów między największymi miastami.

Bo z jednej strony tak potężny zastrzyk pieniędzy – prawie 2 mld zł – powinien trafić do spółki, która wykorzysta je najlepiej. Można się o tym przekonać tylko w jeden sposób – organizując przetarg, w którym zwycięży oferta z najniższą dopłatą. Z drugiej strony czuję, że Ministerstwo Infrastruktury za wszelką cenę chce uratować ciągnący się półtora roku przetarg na zakup 20 nowoczesnych pociągów, spełniając żądanie banków udzielających spółce kredytu. Bo jeśli w sprawie polskiego TGV nie uda się drugie podejście, trzeciego może nie być bardzo długo. Tymczasem takimi składami jeździ już cały Zachód. Superpociągi mają także Czesi, od grudnia jeżdżą nimi Rosjanie. A Polacy? My wciąż podróżujemy taborem pamiętającym poprzednią epokę. Tak więc w grę – oprócz czystych kalkulacji ekonomicznych – wchodzą także kwestie ambicjonalne i fakt, że z finansowaniem nowego taboru trzeba zdążyć do lipca. Czy jednak nie za dużym kosztem?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj