Łapówki wynoszą 10 proc. wartości wszystkich zamówień publicznych w Bułgarii w 2009 r.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 lutego 2010, 12:43
korupcja
korupcja/DGP
Na ponad 1 mld lewów (ok. 500 mln euro) są szacowane łapówki rozdane przy zawarciu kontraktów na zamówienia publiczne w Bułgarii w 2009 roku - wynika z analizy opublikowanej w środę przez sofijski dziennik "Klasa".

Autorem analizy jest wiceszef Bułgarskiej Izby Gospodarczej Kamen Kolew i grupa niezależnych ekspertów. W porównaniu z sytuacją w 2005 roku, kiedy sporządzono poprzednie opracowanie, wysokość łapówek wzrosła o 720 mln lewów (360 mln euro).

Według danych Agencji Zamówień Państwowych w 2009 roku zawarto kontrakty na 10,44 mld lewów (5,2 mld euro). Łapówki wynoszą więc około 10 proc. łącznej wartości kontraktów.

Wysoki stopień korupcji powoduje, że od 10 do 20 proc. kontraktów zawiera się na nieefektywne projekty, przy realizacji których wykonawca albo nie spełnia wszystkich warunków, albo wykorzystuje niskiej jakości materiały, albo żąda dodatkowych dopłat.

Szacunki Bułgarskiej Izby Handlowej o rozmiarach korupcji przy zamówieniach publicznych pośrednio potwierdzają stanowisko wicepremiera i ministra finansów Simeona Diankowa, do niedawna eksperta Banku Światowego. Na spotkaniu z przedstawicielami biznesu w styczniu Diankow powiedział, że państwo zapłaci za realizowanie zamówień publicznych w pierwszej kolejności firmom, które zgodzą się obniżyć cenę o 10 proc. Pozostali w warunkach kryzysu mają czekać kilka miesięcy - dodał.

Część biznesu i przedstawiciele opozycji określili stanowisko Diankowa jako "wymuszanie". Analizy wskazują jednak, że ceny firm, składających propozycje na realizację zamówień publicznych, są zawyżone. W publikowanym kilka dni temu raporcie parlamentarnej komisji ds. europejskich napisano, że w 90 proc. ceny przedstawionych projektów, które miały być finansowane z funduszy unijnych, były zawyżone, przy czym w niektórych wypadkach od 100 do 300 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj