Mocna korekta na GPW: Indeksy spadają o ponad 2 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 kwietnia 2010, 17:07
Za sprawą przeceny akcji amerykańskiego sektora bankowego wywołanych przez oskarżenia pod adresem banku Goldman Sachs, na warszawskiej giełdzie zagościła dziś korekta. Inwestorzy masowo pozbywali się akcji już od początku notowań. Główne indeksy straciły na zamknięciu ponad 2 proc.

"W czasie sesji w Warszawie WIG20 spadł do najniższego poziomu od 1 kwietnia w reakcji na silną przecenę akcji sektora bankowego w USA. Pod koniec sesji akcje odrobiły część strat" - ocenił analityk Open Finance Emil Szweda.

Na rynku szeroko komentowano zarzuty SEC (Komisji Papierów Wartościowych USA) wobec Goldman Sachs, który miał świadomie narażać na straty swoich klientów, oferując im obligacje strukturyzowane. Raport SEC doprowadził do silnej przeceny na Wall Street już po zamknięciu notowań na GPW w piątek.

"Stąd też reakcja inwestorów w Warszawie mogła być tylko jedna - od rana akcje sprzedawano. Co ciekawe, większość giełd europejskich miała w piątek czas by zareagować na doniesienia w sprawie Goldmana i zrobiła to (przeceniając akcje), a mimo to w poniedziałek indeksy giełd zachodnich - po początkowej stabilizacji nadal traciły nawet ok. 2 proc." - zauważył Szweda.

Jego zdaniem złożyły się na to doniesienia o rozmiarze strat linii lotniczych, dla których każdy dzień blokady lotnisk to utrata ok. 150 mln euro przychodów. Jakby tego było mało, źródłem kolejnych obaw stała się Grecja. Paraliż komunikacyjny utrudnia rozmowy o pomocy finansowej dla tego kraju, co odczuwają rynki finansowe. "Pod koniec sesji doszło jednak do zwrotu i poprawy nastrojów, dzięki czemu WIG20 zdołał odrobić 22 pkt z 83, które stracił od piątkowego zamknięcia do najniższego punktu poniedziałkowej sesji. Nastroje poprawił raport kwartalny CitiGroup" - ocenił analityk OF.

Kupujących akcje wsparła publikacja Conference Board, której indeks wskaźników wyprzedzających wzrósł o 1,4 proc. (oczekiwano 0,5 proc.). "Szanse na to, że jedenasty tydzień z rzędu uda się zakończyć wzrostem indeksów są nikłe. Korekta musiała kiedyś się zacząć, a rynek dostarczył do tego doskonałych pretekstów. Inna sprawa, czy korekta będzie wystarczająco silna, by złamać choćby najbliższe wsparcia" - podsumował Szweda.

Na zamknięciu sesji WIG20 zniżkował o 2,33 proc. i wynosi 2534,38 pkt. WIG stracił 2,33 proc. i wynosi 42889,93 pkt. Obroty wyniosły 1,39 mld zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj