Inwestorzy coraz baczniej przyglądają się wysokiemu zadłużeniu sektora prywatnego w Hiszpanii i jego uzależnieniu od zewnętrznych kredytodawców.
Hiszpania przeszła test zderzeniowy. Pod koniec ubiegłego tygodnia umocniło to euro i zwiększyło zaufanie inwestorów do Hiszpanii. Ale nadal instytucje finansowe z tego kraju odczuwają zamknięcie międzynarodowych rynków międzybankowych i w konsekwencji brak płynności. – Jeżeli rynek się nie otworzy, niektóre cajas (nienotowane na giełdzie kasy oszczędnościowe) pójdą na dno przed końcem lata – powiedział jeden z madryckich bankierów.
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Hiszpańskie banki mają kłopot z płynnością
Z dalszej części artykułu dowiesz się m.in. jaką skalę ma zjawisko złych długów w hiszpańskich bankach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zobacz
||
