Hiszpańskie banki mają kłopot z płynnością

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 czerwca 2010, 15:33
Inwestorzy coraz baczniej przyglądają się wysokiemu zadłużeniu sektora prywatnego w Hiszpanii i jego uzależnieniu od zewnętrznych kredytodawców.

Hiszpania przeszła test zderzeniowy. Pod koniec ubiegłego tygodnia umocniło to euro i zwiększyło zaufanie inwestorów do Hiszpanii. Ale nadal instytucje finansowe z tego kraju odczuwają zamknięcie międzynarodowych rynków międzybankowych i w konsekwencji brak płynności. – Jeżeli rynek się nie otworzy, niektóre cajas (nienotowane na giełdzie kasy oszczędnościowe) pójdą na dno przed końcem lata – powiedział jeden z madryckich bankierów.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Hiszpańskie banki mają kłopot z płynnością

Z dalszej części artykułu dowiesz się m.in. jaką skalę ma zjawisko złych długów w hiszpańskich bankach.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj