Muenchau: Optymiści nie są optymistami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lipca 2010, 21:25
Banknoty euro fot. shutterstock.com
Muenchau: Optymiści nie są optymistami. fot. shutterstock.com/ShutterStock
Czy pesymizm dotyczący strefy euro jest przesadzony, jak to argumentował w ubiegłym tygodniu Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego?

Z jakim rodzajem odrodzenia, o ile w ogóle, mamy do czynienia?

W pierwszej połowie 2010 roku strefa euro cieszyła się nominalnymi, krótkoterminowymi stopami procentowymi bliskimi zera, dużym spadkiem kursu euro do dolara i ekspansywną polityką fiskalną. Te trzy czynniki przyczyniły się do niedawnego wzrostu zamówień w przemyśle Niemiec. Wraz z wejściem w drugą połowę tego roku dwa z tych trzech czynników ulegają zmianie.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Optymiści nie są optymistami

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.jak publicysta FT Wolfgang Muenchau postrzega dalszy rozwój strefy euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj