Szweda: Znów męczarnia na GPW, WIG20 najniżej od miesiąca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 sierpnia 2010, 17:13
Emil Szweda
Emil Szweda/Forsal.pl
WIG20 zakończył spadkiem ostatnią sesję tygodnia, odpokutowując tym samym swój wczorajszy wystrzał na końcowym fixingu. Obroty ponownie były bardzo skromne, a cała sesja po prostu nudna.

W skali tygodnia obroty nie sięgnęły nawet 4 mld PLN (dla WIG20), co zdarzyło się w tym roku po raz trzeci (w pierwszym tygodniu czerwca i lipca). Nie uwzględniając tygodni z okolic świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, zanotowane obroty w skali tygodniowej były najniższe od lipca 2009 roku, co sporo mówi o aktywności inwestorów w ostatnich dniach. Mimo że indeks spadł poniżej 2450 pkt, który to poziom ograniczał spadki przez siedem wcześniejszych sesji, inwestorzy zachowywali się bardzo spokojnie oczekując na rozpoczęcie notowań za oceanem.

Te było nieudane, już po kilku minutach handlu S&P tracił 0,6 proc. i spadł do najniższego od miesiąca poziomu. W Europie część indeksów spadała o ponad 1 proc., w tym paryski CAC40 (1,2 proc.) w reakcji na obniżenie prognozy wzrostu gospodarczego do 2 z 2,5 proc. ogłoszonej przez prezydenta kraju.

Spory wpływ na przecenę po obydwu stronach Atlantyku miały notowania na rynkach surowców. Ropa potaniała o 1 proc. schodząc poniżej 74 USD za baryłkę (w NY) po raz pierwszy od sześciu tygodni. Miedź z kolei straciła 1,4 proc. i kosztuje tyle, co w poniedziałek. Również na GPW dało się odczuć wpływ przeceny surowców przemysłowych - KGHM spadł o 2 proc., a Orlen o 1,9 proc. Dodatkowo do spadku WIG20 przyczyniła się spadająca wycena banków, natomiast notowania PZU (wzrost o 1,3 proc.) oddziaływały w przeciwną stronę.

Euro straciło dziś 1 proc. do dolara, co wskazuje na wzrost awersji do ryzyka na światowych rynkach. Kurs euro (1,268 USD) jest najniższy od połowy lipca. Złotemu taki układ nigdy nie służył - dolar podrożał u nas o 1,5 proc. do 3,136 PLN, co daje najwyższe zamknięcie dnia od miesiąca. Euro podrożało o 0,4 proc. (3,975 PLN), zaś frank zyskał 1 proc. i kosztuje 3,023 PLN czyli najwięcej od 23 lipca. Kurs franka przebił się przez średnią z ostatnich 50 dni, a zatrzymania wzrostu notowań można spodziewać się w okolicach 3,06-3,07 PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj