Niepokoje w Arabii Saudyjskiej mogą podnieść ceny ropy do 200-300 dol. za baryłkę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 kwietnia 2011, 11:23
Cena ropy naftowej mogłaby podskoczyć nawet do 200-300 dolarów za baryłkę, gdyby poważne niepokoje polityczne ogarnęły Arabie Saudyjską - powiedział we wtorek agencji Reutera były saudyjski minister ds. ropy Ahmed Zaki Jamani.

"Jeśli coś się wydarzy w Arabii Saudyjskiej, ropa zdrożeje do 200-200 dolarów" - ostrzegł. "Na razie nie spodziewam się tego, ale kto mógł się spodziewać Tunezji?" - dodał.

>>> Czytaj też: Gaz łupkowy nie interesuje Polaków. Zablokują plany wydobycia surowca?

Arabia Saudyjska jest największym na świecie eksporterem ropy; jej eksport tego surowca wynosi ponad 6 milionów baryłek dziennie.

>>> Polecamy: Wysokie ceny paliw dobijają firmy transportowe

Zapytany, czy Stany Zjednoczone zdołają, zgodnie z zapowiedziami, zmniejszyć swe uzależnienie od saudyjskiej ropy, Jamani odparł: "Amerykańscy prezydenci mówią to od lat 1950.".

Barack Obama zaproponował w zeszłym tygodniu zmniejszenie importu ropy o jedną trzecią w ciągu 10 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj