Szweda: Catalyst: Nowe obligacje Warszawy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 kwietnia 2011, 17:59
Emil Szweda
Emil Szweda/Forsal.pl
Zgodnie z ostatnią tradycją (miejmy nadzieję, że okaże się bardziej modą niż trwałym zjawiskiem) papierami debiutanta na Catalyst nie zawarto żadnej transakcji. Rynek w ogóle nie był dziś ożywiony.

Zadebiutowały dziś, czy też raczej należałoby powiedzieć „pojawiły się w obrocie”, nowe obligacje stołeczne. Papiery wygasające w marcu 2021 oferują stałe oprocentowanie na poziomie 6,64 proc. Choć sama emisja warta była 300 mln zł, do transakcji nie doszło. Ktoś złożył wprawdzie ofertę kupna, ale zaproponował 97 proc. wartości nominału. Cena wydaje się właściwa, ale trudno oczekiwać, żeby inwestorzy, którzy kupowali obligacje Warszawy ledwie kilka tygodni wcześniej zamierzali się ich pozbyć z 3-proc. stratą. Najpewniej jednak pogodzić będą się musieli, jeśli zamierzają sprzedać je na rynku wtórnym w niedługim czasie. Ze względu na stałe oprocentowanie wcześniejsze serie stołecznych obligacji zmieniają właściciela poniżej wartości nominalnej (od 3 do nawet 6 proc.), ponieważ tylko obniżając cenę można uzyskać satysfakcjonującą rentowność w czasie wzrostu stóp procentowych. Po 97 proc. „chodziły” dziś obligacje Warszawy wygasające we wrześniu 2022 r. z odsetkami ustalonymi na sztywne 6,45 proc. W tym kontekście oferowanie identycznej ceny za papiery wygasające półtora roku wcześniej nie wygląda już tak niedorzecznie.

Na rynku obligacji spółdzielczych właściciela zmieniło tylko kilka sztuk obligacji, ale warto odnotować, że ceny obligacji banku z Sanoka i Krakowa wreszcie zrównały się. Wcześniej – co może być zaskakujące – ich ceny potrafiły różnić się nawet o 2 pkt proc., choć płacone przez nie odsetki są identycznej wysokości (WIBOR6M plus 4 pkt proc. marży). Na rynku pojawią się wkrótce kolejne obligacje spółdzielcze – tym razem banku z Darłowa. Emisja była kameralna (3,2 mln zł), a warunki oprocentowania nie prezentują się nad wyraz atrakcyjnie (WIBOR6M plus 3 pkt proc. marży) w zestawieniu choćby z wyżej wymienionymi. Co jednak jest ciekawe w ich przypadku, to oferujący – DM AmerBrokers wyparł dominujące dotąd na rynku papierów spółdzielczych Biuro Maklerskie BPS.

Na rynku papierów komercyjnych ponownie liderem obrotów był Gant. Tym razem inwestorzy interesowali się papierami wygasającymi we wrześniu przyszłego roku. Trudno się dziwić, ponieważ właśnie w ich przypadku kupon jest najwyższy i wynosi 6,5 pkt proc. powyżej WIBOR6M. Daje to w bieżącym okresie odsetkowym 10,67 proc. odsetek, a przy cenie 100,25 proc. (po takiej zawierano transakcje) rentowność wynosi 10,47 proc. i będzie rosła w miarę wzrostu stóp WIBOR.
Z pozostałych wydarzeń warto wspomnieć o pierwszych od dłuższego czasu transakcjach obligacjami Budostalu-5. Kupon od tych papierów wynosi 8,2 pkt proc. ponad WIBOR3M – żadne inne obligacje o zmiennym oprocentowaniu nie dają tak atrakcyjnych odsetek, więc zainteresowanie nimi jest zrozumiałe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj