Pawlak: debata o gazie łupkowym pokaże, kto ma interesy zbieżne z rosyjskimi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lipca 2011, 07:19
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki/DGP
Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak uważa, że debata w UE na temat ewentualnych ograniczeń w wydobyciu gazu łupkowego w Europie może pokazać, które kraje UE będą miały interesy "zbieżne z rosyjskimi". "To będzie ciekawa obserwacja" - powiedział PAP Pawlak.

"Są różne interesy i będzie można obserwować, które kraje europejskie będą miały zbieżne interesy z interesami na przykład rosyjskimi w zakresie gazu łupkowego" - powiedział PAP wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak w kuluarach spotkania w Fundacji Adenauera w Brukseli.

Pawlak pytany o możliwe regulacje w UE, które ograniczałyby wydobycie gazu łupkowego w Europie, zauważył: "energy-mix (bilans energetyczny - PAP) jest kreowany na poziomie krajów członkowskich i to jest podstawowa wartość Unii Europejskiej".

Parlament Europejski zwrócił się do Komisji Europejskiej o zbadanie skutków wydobycia gazu łupkowego na środowisko i emisję CO2. Szef komisji ds. środowiska w PE, niemiecki eurodeputowany Jo Leinen zapowiedział w środę, że PE podejmie debatę i zdecyduje, jakie środki zaproponuje, by chronić środowisko i zdrowie obywateli UE.

>>> Zobacz: PE domaga się raportu KE ws. wydobycia gazu łupkowego

"Moje rozmowy z europarlamentarzystami pokazują, że to jest dobry moment na otwartą i konstruktywną dyskusję dotyczącą przyszłości europejskich rozwiązań systemowych związanych z energią, a także rozwiązań dotyczących planów redukcyjnych i innych aspektów polityki energetycznej" - powiedział Pawlak.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą tzw. szczelinowania hydraulicznego, czyli pod bardzo dużym ciśnieniem pompuje się wodę zmieszaną z substancjami chemicznymi, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz. Według organizacji ekologicznych, jest to szkodliwe dla środowiska i człowieka, bo może prowadzić do zanieczyszczenia wód gruntowych. Wydobycia gazu tą metodą zakazano np. we Francji. W UE nie ma jednak regulacji w tej sprawie.

Polska może mieć największe złoża gazu łupkowego w Europie. Wiele światowych firm wydobywczych zamierza wykonać w najbliższych latach liczne próbne odwierty. Tymczasem Rosja jest największym eksporterem gazu konwencjonalnego na rynek UE.

>>> Zobacz też: Kto i kiedy zarobi na polskich złożach gazu łupkowego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj