Wtorek nie przyniósł rozstrzygnięć w sprawie zadłużonej strefy euro. Pomimo dobrych danych z eurolandu rośnie koszt ubezpieczenia długów państw Unii. Agencje tną perspektywy ratingów w regionie Europy Środkowej.

Wtorek nie przyniósł konkretnych decyzji w sprawie zadłużonej Europy. Przywódcy UE oczekują, iż Grecja na piśmie przedstawi wolę reform, dzięki którym kraj otrzyma kolejną transzę pomocy. Rentowność włoskich obligacji nadal utrzymuje się powyżej 7 proc., a rynek spekuluje o możliwym obniżeniu ich ratingu. Rośnie koszt ubezpieczenia francuskiego zadłużenia. Od początku listopada wzrósł o ponad 20 proc. i we wtorek wyniósł ok. 214,5 punktów bazowych. Zgodne z oczekiwaniami dane o dynamice PKB w Niemczech oraz strefie euro pomogły odbić się rynkom i skierować indeksy na północ. Popołudniu napłynęły także dobre wieści z USA, gdzie wyniki sprzedaży detalicznej okazały się wyższe od oczekiwań.

Trzeci dzień z rzędu tracą euro i funt do dolara. Kurs pary euro-dolar osiągnął w środę miesięcznie minimum na poziomie 1,3429 USD (spadek o 5,6 proc. od początku listopada). Kurs pary funt-dolar odnotował w środę najniższy poziom od początku listopada (1,5756 USD), co stanowi spadek o 2,1 proc. Względna stabilizacja na parze dolar-jen, na której od trzech dni kurs znajduje się w przedziale 77,13 - 76,9 JPY.

W nocy na wartości traciły ropa, miedź oraz złoto. W nocy z wtorku na środę cena baryłki ropy brent zmalała o ok. jednego dolara osiągając dzienne minimum cenowe na poziomie 111,44 USD. Cena kontraktu na 100 funtów miedzi obniżyła się o 10 dolarów osiągając dzienne minimum na poziomie 343,1 USD (spadek o 3 proc.). Cena uncji złota spadła w nocy o 20 USD i ok. godz. 8 czasu warszawskiego inwestorzy płacili za nią ok. 1769 USD.

Trzeci tydzień listopada nie jest szczęśliwy dla złotego. Poniedziałkowa decyzja agencji Fitch o obniżeniu perspektywy ratingu wypłacalności Węgier ze stabilnej do negatywnej oraz obniżenie perspektywy ratingu polskiego sektora bankowego przez Moody's, sprzyja obniżeniu wartości złotego. Rośnie koszt ubezpieczenia polskiego długu. We wtorek został osiągnięty poziom 278 punktów bazowych (wzrost ok. 10 proc. od piątku). Wyższa od oczekiwań ekonomistów okazała się inflacja CPI w Polsce (4,3 proc. r/r). W dłuższej perspektywie może mieć to wpływ na decyzję RPP w sprawie podniesienia poziomu stopy referencyjnej. Kurs pary euro-złoty ustabilizował się na poziomie 4,430 PLN, który jest lokalnym oporem. Kolejnym takim poziomem są kursy 4,486 PLN i 4,531 PLN. W przypadku pary dolar-złoty, został już przebity kurs 3,269 PLN i 3,293 PLN. Następnymi ważnymi poziomami oporu są kursy 3,355 PLN i 3,526 PLN. Z kolei poziomami wsparcia pozostają nadal kursy odpowiednio 4,337 PLN i 4,280 PLN w przypadku rynku euro do złotego oraz 3,134 PLN i 3,067 PLN w przypadku rynku dolara do złotego.

W środę inwestorzy poznają poziom stopy bezrobocia w Wielkiej Brytanii (prognoza: 8,2 proc.). Ze strefy euro popłyną dane o inflacji HICP (prognoza: 3 proc. r/r). Ważne dane zostaną też opublikowane w USA. O godz. 14:30 czasu warszawskiego inwestorzy poznają odczyt poziomu inflacji CPI w USA (prognoza: 3,6 proc. r/r) oraz dynamikę produkcji przemysłowej (prognoza: 0,4 proc. m/m).