Minął rok od najdroższego tsunami w historii

Ubiegłoroczne trzęsienie ziemi połączone z tsunami i awarią w elektrowni atomowej w Fukushimie kosztowało Japonię więcej niż jakakolwiek wcześniejsza katastrofa naturalna.

W tragedii zginęło w sumie 16 tys. osób, los kolejnych 3 tys. pozostaje nieznany, a 320 tys. straciło swoje domy. Według wstępnych danych OECD Tokio poniosło straty rzędu 16 bln – 25 bln jenów (610 – 950 mld zł). To m.in. skutek załamania eksportu, w wyniku którego Japonia odnotowała w ubiegłym roku pierwszy od trzech dekad deficyt wymiany handlowej.

>>> Zobacz też: Japonia: Pierwsza rocznica katastrofy w Fukushimie

Dodatkowo kryzys wokół Fukushimy znacząco odbił się na sytuacji energetycznej kraju. Import ropy wzrósł o 21,3 proc., a gazu o 37,5 proc., co pozwoliło pokryć straty związane z czasowym wyłączeniem nuklearnych siłowni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMinął rok od najdroższego tsunami w historii »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj