Emisja CO2: Czeski rząd wspiera Polskę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 kwietnia 2012, 14:03
Komin i CO2
Komin i CO2/ShutterStock
Polski nie należy izolować i wytykać palcem za to, że zgłosiła weto do unijnego pakietu klimatycznego zobowiązującego państwa członkowskie do ograniczenia emisji CO2 o 80 proc. do 2050 r. – oświadczył Ivo Hlavacz, wiceminister środowiska Republiki Czeskiej.

– Sami byliśmy o krok od takiej decyzji, ale udało nam się wywalczyć pewien consensus polityczny. Uznaliśmy, że aktualne cele nie są zobowiązujące, a każdej zmianie tych celów musi towarzyszyć przeprowadzenie analizy wpływu na poszczególne sektory przemysłu, czyli na chemię, ciepłownictwo, energetykę – powiedział Hlavacz.

Potwierdził obawy polskich ekspertów, którzy sądzą się, że zbyt wyśrubowane normy ekologiczne zmuszą przedsiębiorców do przeniesienia produkcji na Wschód, co przyczyni się do wzrostu bezrobocia.

Co gorsza, taka przeprowadzka wcale nie będzie miała pozytywnego wpływu na środowisko. Zdaniem Hlavacza dopóki nie będziemy mieć naprawdę mocnej, globalnej umowy na temat obniżania emisji CO2, to unijny wyścig w realizacji celów ekologicznych nie ma sensu. Czeski wiceminister obawia się, że zbyt wyśrubowane normy wpłyną na obniżenie konkurencyjności zarówno polskiej, jak i czeskiej gospodarki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj