Jędrzejak: Odreagowanie wzrostów z zeszłego tygodnia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 sierpnia 2012, 09:37
Maciej Jędrzejak, Head of Saxo Bank Poland
Maciej Jędrzejak, Head of Saxo Bank Poland/Media
Piątkowe notowania Europa kończyła na nieznacznych minusach (DAX - 0.29%, FTSE 100 – 0.008%, a CAC 40 – 0.61%).

Notowania w Warszawie natomiast w piątek przyniosły korektę czwartkowego optymizmu i WIG 20 zakończył dzień spadkiem -0.27%. Dopiero sesja w USA tchnęła trochę optymizmu w decyzje inwestorów, kończąc ostatni dzień tygodnia na plusach (DOW +0.32%, S&P +0.22%).

Ten czwartkowy i piątkowy brak wyraźnego kierunku wynika z oczekiwania na stymulujące działania ze strony głównych banków centralnych. Na razie ani FED ani EBC nie kwapią się do wprowadzenia w życie kolejnych etapów poluzowywania polityki monetarnej. FED czeka najprawdopodobniej na duże, niekontrolowane wydarzenia w Europie, chcąc zachować QE3 jako broń ostateczną. EBC z kolei brakuje wyraźnie pomysłu na konkretne działania i zastępuje je wystąpieniami i konferencjami Mario Draghi’ego. Najprawdopodobniej pierwszym bankiem centralnym, który podejmie działania będzie chiński bank centralny. Słabe dane dotyczące chińskiej produkcji i eksportu, przy relatywnie niskiej inflacji zachęcają do stymulacji wzrostu poprzez obniżkę stóp procentowych lub obniżenie poziomu rezerw obowiązkowych.

Rozbudzanie oczekiwań rynku europejskiego co do interwencji EBC oraz późniejsze rozmywanie tych oczekiwań, to strategia która w piątek zaowocowała wzrostem rentowności hiszpańskich obligacji (2-letnie papiery kwotowano powyżej 4%, 10-letnie osiągnęły prawie 7%). Jednocześnie inwestorzy znów wrócili do zakupów traktowanych jako bezpieczne aktywa, amerykańskich obligacji. Ceny 10-letnich papierów wzrosły, a ich rentowność spadła do 1.65%. Taka zmiana sentymenty zaowocowała umocnieniem dolara amerykańskiego. EURUSD spadł z poziomu 1.2317 do 1.2241, by zakończyć tydzień na poziomie 1.2288. Z kolei EURPLN zakończył dzień na poziomie 4.0651, wahając się pomiędzy 4.05 a 4.09.

Dzisiejsze notowania odbywać się będą nadal w atmosferze niepewności co do kolejnych ruchów banków centralnych oraz narastaniu napięcia wokół kolejnych ogniw kryzysu europejskiego. W ciągu dnia nie będzie publikacji żadnych istotnych dla rynku międzynarodowego danych. Dopiero wtorek będzie obfitował w publikacje wskaźników europejskich (niemieckie, holenderskie i europejskie GDP, inflacja w Hiszpanii i Francji, niemiecki ZEW) oraz amerykańskich (wzrost cen produkcji przemysłowej).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj