Atom schodzi na dalszy plan. Priorytetem są łupki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 października 2012, 23:21
Priorytetem dla Polski jest poszukiwanie i wydobycie węglowodorów – powiedział w Sejmie Mikołaj Budzanowski, minister skarbu. To może oznaczać, że program atomowy schodzi na dalszy plan.

– Decyzja odnośnie do realizacji programu jądrowego zapadnie najwcześniej za dwa lata – dodał minister.

Krzysztof Kilian, prezes PGE, stwierdził wręcz, że projekty wydobycia gazu z łupków i rozwoju energetyki jądrowej wykluczają się wzajemnie i trudno byłoby je realizować jednocześnie.

Opinię Kiliana podzielił prof. Krzysztof Żmijewski, ekspert w dziedzinie energetyki. Obydwaj wskazywali przede wszystkim na koszty. Żmijewski podkreślił, że budowa elektrowni z przyłączeniem do sieci to koszt ok. 65 mld zł, podczas gdy przeprowadzenie 1 tys. odwiertów w poszukiwaniu gazu to ok. 45 mld zł. Dodał, że w przyszłości polski system energetyczny nie będzie potrzebował aż tyle energii, by obydwa projekty mogły być zrealizowane.

Do niedawna polskie władze obawiały się występowania przeciążeń sieci energetycznych od 2016 r., jednak spowolnienie gospodarcze oddala taką groźbę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj