Obligatariusze wrocławskiej spółki zgodzili się poczekać do 2 sierpnia. Pierwotnie pieniądze powinni dostać 19 lipca. Spółka tłumaczy sytuację trwającymi negocjacjami w sprawie emisji obligacji skonsolidowanych, których wartość może sięgnąć 195 mln zł. Emisja ma pomóc firmie w przesunięciu o trzy lata spłaty dużej części ogromnego zadłużenia i umożliwić prowadzenie nowych inwestycji. Teraz nie ma na to pieniędzy ani możliwości przedstawienia oferty mieszkań, których sprzedaż mogłaby zapewnić jej dopływ gotówki.

Tomasz Kuciński z biura analiz rynku papierów dłużnych Noble Securities w najnowszym raporcie o deweloperach podaje, że w ofercie firmy jest obecnie ok. 200 mieszkań, w pierwszym półroczu sprzedała ona jedynie 168 (bez uwzględnienia rezygnacji), a łączna wartość nominalna obligacji niewykupionych przez Ganta wzrosła już do 61,2 mln złotych.

– Prognozy mówiące o sprzedaży 565 mieszkań w tym roku nie zostaną więc, zgodnie z naszymi oczekiwaniami, dotrzymane – ocenia Tomasz Kuciński.

Na koniec I kw. 2013 r. krótkoterminowe zobowiązania Ganta z tytułu papierów dłużnych wynosiły ok. 230 mln zł, a kilka dni temu do rady nadzorczej spółki weszli przedstawiciele wierzycieli.

Informacje o kolejnym przesunięciu terminu spłaty pociągnęły kurs Ganta na piątkowej sesji o ponad 2,7 proc. w dół. Od początku roku kurs spółki zniżkował aż o 63 proc. do 1,42 zł.