Turcja: Za atak chemiczny odpowiedzialne są siły al-Asada

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 sierpnia 2013, 16:59
Flaga Syrii
Flaga Syrii/ShutterStock
Turcja nie ma wątpliwości, że za atak chemiczny w Syrii odpowiedzialne są siły Baszara al-Asada.

Tamtejszy minister spraw zagranicznych oświadczył, że wynika to z raportu służb wywiadowczych Ankary.

Tymczasem syryjska telewizja podała, że dopóki całkowicie nie zakończą się badania laboratoryjne, Damaszek odrzuci każdy częściowy raport opracowany przez ONZ i dotyczący użycia broni chemicznej. 

Dzisiaj eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych mają zakończyć pracę w Syrii. Przygotowany przez nich raport może okazać się kluczowy przy decyzji o bombardowaniu celów wojskowych w Damaszku przez koalicję pod wodzą Amerykanów. 

>>> Czytaj też: MON: USA będą mieć problemy ze zbudowaniem koalicji wojskowej przeciw Syrii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj