USA: Obama chce zakazać inwigilacji przwódców krajów sojuszniczych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 października 2013, 04:49
Barack Obama rozważa wprowadzenie zakazu inwigilacji przywódców krajów sojuszniczych. Według dziennika "New York Times", Biały Dom uprzedził o planach prezydenta członków komisji Kongresu do spraw wywiadu.

Przedstawiciele Białego Domu mówią, że ostateczne decyzje jeszcze zapadły. Fakt ujawnienia tych planów mediom oraz kongresmanom sugeruje jednak, że prezydent Barack Obama jest bliski zakazania inwigilacji przywódców państw sojuszniczych.

Według "New York Times'a", decyzja taka oznaczałaby znaczący zwrot w podejściu Amerykanów do działalności wywiadowczej. Do tej pory bowiem Agencja Bezpieczeństwa Narodowego mogła inwigilować obcokrajowców bez jakichkolwiek ograniczeń. Dotyczyło to zarówno zwykłych obywateli, jak i głów państw. 

>>> Czytaj też: Jak działa NSA - najtajniejsza agencja w Ameryce?

Według proponowanych reguł, amerykańskie służby specjalne zachowają ograniczone prawo podsłuchiwania polityków z krajów sojuszniczych. Ma to jednak dotyczyć wyłącznie spraw kryminalnych i zagrożenia terrorystycznego.

Po ujawnieniu informacji o inwigilacji Angeli Merkel, Niemcy domagają się podpisania z USA porozumienia o zakazie wzajemnego szpiegowania. W tej chwili Amerykanie mają zawarte tego typu umowy tylko z najbliższymi sojusznikami: Wielka Brytanią, Kanadą, Australią i Nowa Zelandią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj