Szweda: Oczekiwane zniżki na otwarciu w Europie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 listopada 2013, 09:03
Emil Szweda
Emil Szweda/Forsal.pl
S&P zawahał się. Zamiast utworzyć nowy szczyt, stracił 0,1 proc. Prawdopodobnie tyle wystarczy, by zepchnąć indeksy w Europie.

Nie jest to aż tak kuriozalna sytuacja, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Rajd na rynkach akcji trwa już długo, nawet na miesięcznych wykresach wskaźniki techniczne wskazują na wykupienie rynku. Innymi słowy – korekta jest pewna. Pytanie tylko, z którego miejsca się rozpocznie. Im dłużej jej nie ma, tym bardziej jest prawdopodobne, że pojawi się niebawem – nic zatem dziwnego, że inwestorzy dmuchają na zimne i wypatrują sygnałów wskazujących na ewakuację.

Spadek S&P o 0,1 proc. w porównaniu do piątkowej sesji oczywiście takim sygnałem nie jest. Ale jeśli wziąć pod uwagę, że na tej samej sesji indeks najpierw utworzył roczne maksimum, a później stracił 0,4 proc. (by nieznacznie odbić w końcówce), być może jakieś obawy mogły się pojawić. Za kilka dni przekonamy się, na ile były one słuszne.

W Azji w każdym razie przeważały dziś spadki. Nikkei stracił 0,7 proc., a Shanghai Composite 0,1 proc. Oczywiście lokalne powody też się znalazły – umocnienie jena oraz zapowiedź ściślejszej kontroli bilansów chińskich banków, co powinno ograniczyć ich akcję kredytową. Kospi wzrósł dziś o 0,1 proc., a Hang Seng na pół godziny przed końcem notowań oscylował wokół zera.

W Europie początek będzie prawdopodobnie lekko minusowy. Także i tu wiele indeksów wspięło się na szczyty hossy. W ciekawym położeniu znalazł się nasz WIG20, który wczoraj nie zdołał sforsować szczytu z 18 listopada i teraz ewentualne cofnięcie mogłoby zaowocować nawet dłuższą korektą, zwłaszcza, gdyby indeks przekroczył dołek z ubiegłego tygodnia (2570 pkt). O losach sesji może zadecydować popołudniowy zestaw publikacji – dane z rynku budownictwa mieszkaniowego w USA (14:30) oraz indeks Conference Board (16:00).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj